Włosi w wielkim stylu awansowali do finału EURO 2012, jednak ani myśleli o hucznym świętowaniu swojego sukcesu. Po powrocie do Wieliczki, gdzie stacjonują, Cesare Prandelli wraz z osobami towarzyszącymi udał się na pieszą pielgrzymkę do Nowego Bieżanowa.
Delegacja pod przewodnictwem Prandellego opuściła swój hotel około godziny 3.00 na ranem. Po godzinie marszu, Włosi dotarli do celu swojej pielgrzymki, czyli do krakowskiego Sanktuarium Najświętszej Rodziny. Tam podziękowali oni Opatrzności na awans do finału mistrzostw Europy.
Nocna wyprawa Prandellego, nie jest pierwszą podczas tegorocznego turnieju. Po wcześniejszych zwycięstwach, trener Włoch pielgrzymował już do Łagiewnik i na Bielany.