Palermo
pozostaje liderem tabeli Serie B. W czwartkowym meczu 20. kolejki
drugiej ligi włoskiej drużyna z Sycylii zremisowała 1:1 z Ceseną
na wyjeździe. Podczas tego spotkania na murawie pojawiło się aż
czterech Polaków.
Oba
gole czwartkowego meczu rozegranego na Stadio Dino Manuzzi padły
jeszcze przed przerwą. Już w dziewiątej minucie goście wyszli na
prowadzenie za sprawą bramki Aleksandara Trajkovskiego. Asystę przy
trafieniu Macedończyka zanotował Haitam Aleesami.
Gospodarze
zdołali wyrównać stan rywalizacji w 34. minucie gry. Po podaniu
doświadczonego Andrei Esposito piłkę do bramki Palermo skierował
gambijski napastnik Lamin Jallow.
W
ekipie gości wystąpiło trzech polskich zawodników. Thiago Cionek znalazł się w podstawowym składzie i rozegrał całe spotkanie.
Radosław Murawski przebywał na murawie przez ostatni kwadrans,
zajmując miejsce Brazylijczyka Igora Coronado. Z kolei Paweł
Dawidowicz zagrał przez końcowe pięć minut – Polak zastąpił
Francuza Eddy’ego Gnahore. Natomiast w Cesenie pełne 90 minut
zaliczył pomocnik Tomasz Kupisz.
Pomimo
straty punktów Palermo nadal jest liderem tabeli Serie B. Zespół
prowadzony przez trenera Bruno Tedino ma w tej chwili dwa „oczka”
przewagi nad Frosinone.
Juventus reaguje na kontuzję Grabary. Szykuje się powrót do Turynu
Po kontuzji Kamila Grabary, Juventus FC na gwałt potrzebuje klasowego dublera dla Guglielmo Vicario. Włoskie media donoszą, że turyńczycy mają już na oku potencjalnego następcę Polaka.
Włoskie media podzielone w ocenie Zielińskiego po hicie. Nie brakuje krytycznych głosów
Włoskie media oceniły występ Polaka w hitowym starciu z Romą. Największe zarzuty kieruje się wobec defensywnych poczynań Polaka. W ofensywie też nie błyszczał.