W drugim sobotnim spotkaniu Serie A Udinese przegrało u siebie z Napoli aż 0:3. W barwach gości wystąpili Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński. Łukasz Teodorczyk spędził mecz na ławce rezerwowych.
fot. Łukasz Skwiot
Udinese przyszło się zmierzyć z Napoli w trudnym momencie ligowej rywalizacji. Drużyna Teodorczyka ostatni raz zdobyła punkty 23 września, kiedy to wygrała z Chievo w Weronie 2:0. Kolejne 3 spotkania to porażki kolejno z Lazio, Bologną i Juventusem. Napoli z kolei w ostatnim ligowym meczu wygrało z Sassuolo i było zdecydowanym faworytem w spotkaniu z gospodarzami sobotniego meczu. Polscy kibice mieli nadzieję, że na murawie nie zabraknie Polaków.
I nie pomylili się. W składzie wyjściowym Napoli znaleźli się zarówno Milik, jak i Zieliński. Bohaterem pierwszej części meczu był jednak ktoś inny. Z powodu kontuzji szybko murawę musiał opuścić Simone Verdi. Jego miejsce zajął Fabian Ruiz i to właśnie on strzelił otwierającego gola. Po indywidualnej akcji oddał fantastyczny strzał z 18 metra. Chociaż gospodarze wypracowali sobie szanse (próbowali m.in. Kevin Lasagna i Orestis Karnezis), to nie byli w stanie w pierwszych 45 minutach pokonać bramkarza drużyny z Neapolu.
W drugiej połowie Napoli miało wyraźną przewagę nad Udinese. W 74 minucie boisko opuścił Milik. Kilka minut później goście strzelili drugą bramkę. Z rzutu karnego celnie uderzył Dries Mertens. W 85 minucie z murawy zszedł Zieliński. Zastąpił go Marko Rog, który chwilę później ustalił wynik spotkania. Chorwatowi przy strzale asystował Mertens.
Wygrana drużyny z Neapolu oznacza, że do czterech punktów zmniejszyli dystans dzielący ich od Juventusu. Przypomnijmy, że wcześniej w sobotę Stara Dama zremisowała z Genoą 1:1.
Media: Alaba zagra we Włoszech. Będzie dzielił szatnię z Polakami
Wszystko wskazuje na to, że David Alaba karierę kontynuować będzie na Półwyspie Apenińskim. Jak donosi Fabrizio Romano, były piłkarz Realu Madryt dogadał się z Udinese.
Gattuso wyjaśnia sytuację Przyborka w Lazio. „To bardzo ciekawy, młody piłkarz”
W tym sezonie Adrian Przyborek nie rozegrał jeszcze ani jednej minuty w barwach SS Lazio. O sytuację 19-letniego pomocnika został zapytany Gennaro Gattuso.
Po tym, jak Kamil Grabara nabawił się poważnej kontuzji, Stara Dama ruszyła na poszukiwania nowego bramkarza. Do zespołu Luciano Spallettiego ma dołączyć Neto.