Właściciele PSG kupią akcje gigantów Premier League?
Katarska ekspansja na europejskiej mapie piłkarskiej trwa. Nie od dziś wiadomo, że właściciele PSG szukają klubu w angielskiej Premier League. Pojawiły się głosy, że Katarczycy rozważają nawet zakup akcji Manchesteru United, Liverpoolu i Tottenhamu.
Szejkowie podjęli wstępną decyzję o inwestycji w Premier League. Plany są rzekomo na wczesnym etapie i obejmują tylko inwestycje mniejszościowe. Katarczycy mierzą wysoko. Według „Bloomberg”, Manchester United, Liverpool i Tottenham Hotspur to główne cele katarskich inwestorów.
Prezes Qatar Sports Investments, Nasser Al-Khelaifi rzekomorozmawiał niedawno z prezesem Tottenham Hotspur, Danielem Levym na temat możliwego zakupu udziałów w londyńskim klubie. Według źródeł „Bloomberga”, Katarczycy są wstępnie zainteresowani kupnem pakietu akcji, ale nie wykluczają zakupu całego klubu.
Dalsze informacje są jeszcze ciekawsze. Na celowniku Katarczyków są także Manchester United i Liverpool. W obu przypadkach istnieje otwarta droga do zawarcia umowy. Amerykańska rodzina Glazer, która jest właścicielem Manchesteru United, szuka inwestora i może być gotowa do sprzedaży klubu. Z kolei właściciel Liverpoolu również rozważają sprzedaż.
Organizacja QSI zdecydowała się rozważyć co najmniej jedną inwestycję w Premier League. Według nich takie posunięcie na rynku jest zabezpieczeniem swoich interesów, przede wszystkim ze względu na popularność Premier League. Jakakolwiek potencjalna transakcja – czy to bezpośrednie przejęcie całego klubu, czy pakietu mniejszościowego – wzmocniłoby strategię Kataru polegającą na inwestowaniu w aktywa sportowe.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.
Król strzelców antybohaterem wielkiego finału [KOMENTARZ PO FINALE PNA]
Futbol napisał kolejną nieprawdopodobną historię. Okazało się, że można zostać królem strzelców mistrzostw i jednocześnie największym ich przegranym. Gdyby w ostatniej akcji meczu Brahim Diaz wykorzystał karnego, Maroko zdobyłoby Puchar Narodów Afryki, na który czekało od pół wieku. Ale nie wykorzystał…
Potężny chaos w finale Pucharu Narodów Afryki. Senegalczycy nie chcieli dalej grać [WIDEO]
W finale Senegalu z Marokiem nie brakuje kontrowersji. Trafienie Senegalczyków nie zostało uznane, pomimo że było w pełni zgodne z przepisami. Po chwili arbiter podyktował kontrowersyjny rzut karny, po którym senegalscy piłkarze nie chcieli kontynuować meczu. Ostatecznie Brahim Diaz nie trafił jedenastki, a w meczu trwa dogrywka.