Władzom Torino trudno będzie zatrzymać Kamila Glika
Włoskie media informują, że Torino ciężko będzie latem zatrzymać reprezentanta Polski, Kamila Glika. Obrońca łączony jest z przenosinami do Anglii.
Kamil Glik jest cenionych we Włoszech zawodnikiem (foto: Łukasz Skwiot)
Defensor – mimo że był zdrowy – nie wystąpił w niedzielnym spotkaniu z Napoli (1:2). Przypomnijmy, że Glik to kapitan Torino i bardzo ważny dla niego gracz.
Dziennikarze „Torinogranata.ti” zaczęli snuć domysły. Ich zdaniem możliwe jest, że trener Giampiero Ventura nie delegował Polaka na boisko, bo ten negocjuje już z którymś z klubów z Premier League. Najczęściej w tym kontekście wymienia się mistrza Anglii – Leicester City. Polski dziennikarz Mateusz Borek wnioskuje z kolei, że w grę wchodzą jeszcze dwa duże kluby włoskie.
Jedno jest pewne – Glik z pewnością na brak ofert narzekać nie musi. Kontrakt obrońcy z Torino obowiązuje do 2020 roku. Granata może zarobić na reprezentancie Polski ponad 10 milionów euro. A jeśli ten dobrze spisze się na Euro – być może i więcej.
Alexisa Saelemaekersa czeka dłuższa przerwa w grze. Pomocnikowi odnowił się uraz kostki i będzie musiał przejść operację. Do gry wróci najwcześniej na początku przyszłego roku.
Problemy zdrowotne Milika. Kontuzje go nie oszczędzają
Arkadiusz Milik ma zmagać się z problemami mięśniowymi. Polak nie może liczyć na regularne występy w Juventusie. W dodatku 32-latek po raz kolejny będzie miał przerwę w treningach.