Wisła Kraków sprawdzi nigeryjskiego obrońcę, Daniel Ignatius Mendie rozpocznie od wtorku treningi z wiślakami – informuje oficjalna strona internetowa „Białej Gwiazdy”.
Piłkarze Wisły, przebywający obecnie w Grodzisku Wielkopolskim, do Krakowa wrócą jutro wieczorem. Trener Franciszek Smuda zdecydował, że po ponad dwóch tygodniach obozu zawodnikom należą się dwa dni wolnego.
„Wiem, że Wisła Kraków to największy polski klub, dlatego nie miałem wątpliwości, żeby tutaj przyjechać. Mam nadzieję, że uda mi się przekonać do siebie trenera Franciszka Smudę” – powiedział Mendie.
Wznowienie treningów nastąpi we wtorek, wtedy na murawie pojawi się także Daniel Ignatius Mendie, występujący do tej pory w zespole Sunshine Stars FC.
Mendie występujący na pozycji lewego obrońcy urodził się 25 sierpnia 1990 roku.
PilkaNozna.pl źródło: Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Powrót klasyka polskiej piłki. Zapowiedź Legia – Wisła
Niedzielę z 10. kolejką PKO Bank Polski Ekstraklasą zwieńczy długo wyczekiwany klasyk naszej ligi. O 20:15 na Łazienkowskiej Legia podejmie Wisłę Kraków po raz pierwszy od czterech lat.
To nie koniec problemów Jagiellonii. Kontuzja ważnego gracza
Nik Prelec nabawił się urazu w spotkaniu z Górnikiem Zabrze. Mikołaj Łuczak, zastępujący Adriana Siemieńca, zdradził, że sytuacja wygląda na poważną. Szczegóły poznamy, jak tylko piłkarz przejdzie dokładne badania.
Ojrzyński bez wątpliwości. „Sędziowie dali tlen Cracovii”
Trener Zagłębia Lubin po porażce 1:3 z Cracovią nie ukrywał, że decyzje sędziowskie miały wpływ na przebieg drugiej połowy. Jego zdaniem niesłusznie przyznany rzut karny dał Pasom tlen do powrotu do meczu.
Imaz po porażce z Górnikiem. ,,Te sytuacje 50 na 50 zawsze są gwizdane przeciwko nam”
Jesus Imaz po porażce z Górnikiem odniósł się do pracy arbitra. 36-latek ma zarzuty do braku podyktowania rzutu karnego. Piłkarz wierzy również w swój zespół i poprawę gry w kolejnych spotkaniach.
Górnik pokonał Jagiellonię! Zabrzanie umocnili się na fotelu lidera
Górnik Zabrze wygrywa na wyjeździe z Jagiellonią Białystok 3:1! Niezwykła druga połowa i emocje do samego końca na koniec sobotnich zmagań w Ekstraklasie.