Przejdź do treści
Wisła popłynęła w Szczecinie

Polska Ekstraklasa

Wisła popłynęła w Szczecinie

Ogromną niespodziankę sprawili piłkarze Pogoni Szczecin, którzy pokonali na własnym stadionie krakowską Wisłę 2:0. Komplet punktów beniaminkowi zapewniły gole Ediego Andradiny z rzutu karnego oraz Roberta Kolendowicza.

Ogromną niespodziankę sprawili piłkarze Pogoni Szczecin, którzy pokonali na własnym stadionie krakowską Wisłę 2:0. Komplet punktów beniaminkowi zapewniły gole Ediego Andradiny z rzutu karnego oraz Roberta Kolendowicza.

Przed spotkaniem z krakowską Wisłą szkoleniowiec Pogoni musiał dokonać kilku rotacji w wyjściowej jedenastce. Ze względu na kontuzję uda spotkanie z trybun musiał obejrzeć Grzegorz Bonin, którego na prawym skrzydle zastąpił Adam Frączczak. W wyniku drobnych urazów na boisko od pierwszej minuty nie wybiegli także Golla i Traore, których zmienili Takafumi Akahoshi i Adam Frączczak.

Chociaż faworytem piątkowego pojedynku była krakowska Wisła, to od pierwszych minut na stadionie przy Twardowskiego większą przewagę osiągnęli gospodarze. Podopieczni Artura Skowronka oddali co prawda pole gry rywalom, ale bardzo skutecznie grali w defensywie i do perfekcji opanowali wychodzie do kontrataków. W 20. minucie po jednej z takich akcji Portowcy mogli wyjść na prowadzenie, ale po uderzeniu Ediego piłkę pewnie złapał Pareiko. Bramkarz Białej Gwiazdy w pierwszym fragmencie meczu był niewątpliwie najbardziej wyróżniającym się zawodnikiem Wisły, pewnie broniąc także groźne strzały Akahoshiego i Djousse.

Estoński goalkeeper nie miał jednak wsparcia ze strony kolegów z zespołu, którzy na szczecińskim boisku radzili sobie bardzo nieporadnie. Jedyne zagrożenie pod bramką Janukiewicza stwarzał Maor Melikson, przez którego przechodziło większość akcji Białej Gwiazdy. Izraelczyk w pojedynkę nie był jednak w stanie rozpracować dobrze grającej szczecińskiej defensywy.

Z minuty na minutę kibice w Szczecinie coraz częściej przecierali oczy ze zdumienia. Ich ulubieńcy bowiem, widząc nieporadność wiślaków, zadomowili się w ich polu karnym. Groźnymi strzałami bramkarza gości nękali Przemysław Pietruszka i Takafumi Ahahoshi, ale za każdym razem graczom Pogoni brakowało odrobiny szczęścia.

Granatowo – bordowym fortuna dopisała natomiast w 40. minucie. Wówczas w polu karnym Wisły o własne nogi potknął się Robert Kolendowicz, co arbiter Adam Lyczmański potraktował jako… faul piłkarza gości, kwalifikujący się na rzut karny. Do ustawionej na 11 metrze piłki podszedł Edi Andradina i silnym strzałem w środek bramki pokonał Pareikę.

W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Podbudowani niespodziewanym prowadzeniem Portowcy ruszyli na bramkę Pareiki, skutecznie spychając Wiślaków do defensywy. Napór podopiecznych Artura Skowronka opłacił się już po dwunastu minutach od wznowienia gry. Wówczas Przemysław Pietruszka popisał się świetnym podaniem w pole karne, które na bramkę zamienił Robert Kolendowicz.

Po utracie drugiego gola krakowianie zupełnie stracili pomysł na grę i ograniczali się wyłącznie do ataków rozpaczy. Portowcy natomiast grali niezwykle spokojnie i rozsądnie, dłużej utrzymując się przy piłce i nie dając rywalowi okazji do rozpostarcia skrzydeł. Beniaminek ze Szczecina miał również kilka okazji na zdobycie trzeciej bramki, ale skutecznością nie grzeszyli zarówno Djousse, jak i jego zmiennik – Mouhamadou Traore. Ostatecznie spotkanie zakończyło się dwubramkowym zwycięstwem Pogoni – pierwszym od 18 lat na własnym obiekcie.

Grzegorz Lemański, PilkaNozna.pl
fot. Monika Wieja-Baczynska

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 44/2026

Nr 44/2026

Polska Ekstraklasa

Legia Warszawa – Raków Częstochowa. Gdzie oglądać mecz? Transmisja TV i online

Legia Raków transmisja. W niedzielę, 8 listopada 2026 roku, Legia Warszawa zmierzy się z Rakowem Częstochowa w jednym z najciekawszych spotkań 14. kolejki PKO BP Ekstraklasy.

2025.09.20 Czestochowa 
Pilka nozna PKO Ekstraklasa 2025/2026
Rakow Czestochowa - Legia Warszawa
N/z Piatkowski Kamil

Foto Grzegorz Misiak  / PressFocus

2025.09.20 Czestochowa 
Football Polish PKO Ekstraklasa Season 2025/2026
Rakow Czestochowa - Legia Warszawa 
Piatkowska Kamil


Credit: Grzegorz Misiak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Grzelak o rozstaniu z Cracovią. „Miałem świadomość, jak trudne zadanie mnie czeka”

Cracovia w niedzielę rozstała się z Bartoszem Grzelakiem. Kilka godzin po zwolnieniu, szkoleniowiec pożegnał się z kibicami na Instagramie.

2026.11.06 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2026/27 , derby Krakowa
Wisla Krakow - Cracovia Krakow
N/z Bartosz Grzelak
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2026.11.06 Krakow
Football Polish top league , 2026/2027 season
Wisla Krakow - Cracovia Krakow
Bartosz Grzelak
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Jagiellonia – GKS Katowice [LIVE]

PiłkaNożna.pl
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Stolarski pod wrażeniem gry Wiśniewskiego. „Jest dla drużyny”

Miniony tydzień nie był zbyt łaskawy dla Przemysława Wiśniewskiego. Obrońca Widzewa Łódź nie dostał powołania do kadry na listopadowe spotkania Ligi Narodów, a mecz z Pogonią Szczecin rozpoczął na ławce rezerwowych. Tak czy siak, był jednym z ojców zwycięstwa z Portowcami.

2026.11.07 Lodz Pilka Nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2026/2027 Widzew Lodz - Pogon Szczecin Nz  Foto:Artur Kraszewski / PressFocus

2026.11.07 Lodz football PKO BP Ekstraklasa  2025/2026 Widzew Lodz - Pogon Szczecin  Credit: Artur Kraszewski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Gwiazda Pogoni kontuzjowana! „Nie wygląda to dobrze”

Kluczowy gracz drugiej linii Portowców nabawił się urazu w ostatnim meczu. Jego trener nie tryska optymizmem.

2026.10.11 Szczecin
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2025/2026
Pogon Szczecin - Korona Kielce
N/z Patryk Dziczek
Foto Kasia Dzierzynska / PressFocus

2026.10.11 Szczecin
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2025/2026
Pogon Szczecin - Korona Kielce
Patryk Dziczek
Credit: Kasia Dzierzynska / PressFocus
Czytaj więcej