Wisła Kraków nie pozostawiła bez odpowiedzi zarzutów ze strony Milana Jovanicia. – Przede wszystkim nie jest prawdą, że Wisła uniemożliwiała odejście Milanowi do innego klubu – informuje krakowski klub.
– Zawodnik dostał latem trzy propozycje przejścia do innych zespołów. Najpierw była możliwość, żeby przeniósł się do Vojvodiny Nowy Sad. Jovanić chciał jednak, żeby Wisła płaciła mu 3/4 pensji w okresie jego gry w tym zespole, na co klub nie mógł się zgodzić. Później zawodnikowi została przedstawiona oferta z Azerbejdżanu, gdzie Milan mógł zarabiać w przybliżeniu tyle, ile w Wiśle, ale nie chciał wyjeżdżać do tego kraju. Wreszcie była oferta z Węgier, gdzie Jovanić miał pojechać na trzy, cztery dni testów. Zawodnik oznajmił jednak, że jako piłkarz Wisły na testy jeździć nie będzie. Podkreślić należy, że wszystkie te trzy oferty były propozycjami bezgotówkowymi, więc klub nie zyskałby na tym ani złotówki, a dałby jedynie możliwość regularnej gry Jovaniciowi. Dziwi fakt, że Milan nie chciał skorzystać z żadnej z tych ofert, skoro już latem miał świadomość, że trener Michał Probierz nie widzi go w drużynie – możemy przeczytać w oświadczeniu Wisły.
– Zawodnik był również informowany, że klub ma problemy finansowe i w związku z tym będą opóźnienia w wypłatach. Nie jest jednak prawdą, jak to twierdzi Jovanić, że w okresie od czerwca do momentu opuszczenia klubu w grudniu nie dostawał w ogóle pieniędzy. Owszem, zaległości względem niego są spore, ale jednak dostał w tym czasie kilkadziesiąt tysięcy złotych. Milan nie był pod tym względem traktowany w jakiś szczególnie negatywny sposób. Większość piłkarzy miała bowiem opóźnienia w wypłatach – możemy przeczytać w dalszej części oświadczenia.
Obecnie sprawa nadal jest rozwojowa i tak naprawdę wszystko może się w niej wydarzyć: – Klub usiadł do rozmów z agentem piłkarza. On i Milan zeszli ze swoich oczekiwań na poziom 250 tysięcy euro. Wisła cały czas przekonywała, że jest to ciągle za duża kwota. Ostatecznie Rady Nadzorcza klubu wydała pozwolenie na wypłatę Milanowi 150 tysięcy euro w miesięcznych ratach. Dzięki temu dostawałby od Wisły kilkanaście tysięcy euro miesięcznie i mógłby grać w innym klubie od zaraz. Warunkiem tego było jednak podpisanie przez zawodnika dokumentu, że przyjmuje te warunki i nie będzie domagał się od Wisły więcej pieniędzy. Milan jednak tych warunków nie przyjął. Sprawa więc nadal nie jest rozwiązana i być może znajdzie swój finał w sądzie, chociaż nie wykluczamy dalszego ciągu negocjacji.
Antiste mówi o transferze do Górnika. Kluczowy okazał się Miroslav Klose
Janis Antiste zdradził kulisy transferu do Zabrza. Napastnik mówił o rozmowach z Lukasem Podolskim. Kluczowy okazał się ich wspólny znajomy, Miroslav Klose.
Łubik szczerze o swojej przyszłości. Bramkarz stawia sobie ambitne cele
Marcel Łubik, w rozmowie z Przeglądem Sportowym, podzielił się swoimi marzeniami. Golkiper Białej Gwiazdy chciałby za niedługo wrócić do Bundesligi oraz powalczyć o powołanie do seniorskiej reprezentacji Polski.