We wtorkowym meczu z Widzewem Łódź Wisła Kraków raziła nieskutecznością. Mimo to podopieczni Franciszka Smudy pokonali rywala 3:0, dzięki czemu wciąż plasują się w czołówce tabeli T-Mobile Ekstraklasy.
Widzew odważnie rozpoczął spotkanie, ale Wisła szybko opanowała sytuację i w 11. minucie objęła prowadzenia. Po podaniu Łukasza Garguły Wilde-Donald Guerrier minął rywali jak tyczki i choć uderzył nieczysto to wpakował piłkę do siatki. W 23. minucie było już 2:0, a na listę strzelców wpisał się Paweł Brożek. W końcówce pierwszej połowy Perez został ukarany czerwoną kartką, co oznaczało, że Widzew musiał kontynuować mecz w osłabieniu.
W kolejnych minutach wiślacy stworzyli mnóstwo sytuacji do podwyższenia rezultatu, lecz wykorzystali tylko jedną. Pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry swojego drugiego gola w tym spotkaniu strzelił Wilde-Donald Guerrier. Wisła wygrała 3:0, choć gdyby wykorzystała wszystkie sytuacje podbramkowe to mogłaby osiągnąć rezultat dwucyfrowy.
Boniek o Siemieńcu: Jego temperament czasami udziela się drużynie
Adrian Siemieniec uchodzi za spokojnego, zrównoważonego szkoleniowca, który zazwyczaj spokojnie i analitycznie obserwuje przebieg boiskowych wydarzeń, niezależnie od tego, co dzieje się na murawie. Zbigniew Boniek zauważył u niego jednak pod tym względem lekką zmianę.
SKRÓT MECZU: Wieczysta Kraków 1:2 Raków Częstochowa
Raków Częstochowa zanotował długo wyczekiwane, pierwsze zwycięstwo w tym sezonie, pokonując na wyjeździe 2:1 Wieczystą Kraków. Obejrzyj bramki i najciekawsze akcje spotkania.