Wisła Kraków musiała sporo się natrudzić aby wywalczyć punkty z przedostatnią drużyną w klasyfikacji PKO BP Ekstraklasy. Biała Gwiazda musiała odrobić straty a potem strzelić trzy gole, aby zapisać komplet punktów na swoje konto.
Gieorgij Żukow z asystą (fot. 400mm.pl)
Wisła Kraków świetnie rozpoczęła spotkanie i już w 7. minucie zawodnicy Wisły Kraków umieścili futbolówkę w siatce, jednak wcześniej jeden z zawodników drużyny atakującej był na pozycji spalonej i arbiter korzystając z VAR anulował trafienie. Kilka minut później Stal miała świetną okazję do wyjścia na prowadzenie, Corbadzijski był sam na sam z bramkarzem Wisły, jednak Lis popisał się kapitalną obroną, która będzie aspirowała do jednej z najlepszych interwencji tego sezonu w lidze.
Jeszcze przed przerwą silnym uderzeniem popisał się David Mawutor, jednak futbolówka po jego strzale odbiła się od poprzeczki bramki gości. Pierwsza odsłona meczu była z lekką przewagą zawodników z Krakowa, jednak żadnej z drużyn nie udało się zdobyć gola i piłkarze zeszli do szatni przy bezbramkowym remisem.
W drugiej połowie Wisła po raz kolejny miała kilka dobrych sytuacji, jednak w akcjach Wiślaków znów brakowało wykończenia. Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i w 60. minucie Grzegorz Tomasiewicz dał Stali Mielec prowadzenie. Nie popisała się cała linia obronna Wisły, która popełniła karygodne błędy. Nie potrafiła wybić piłki z własnego pola karnego, oddalić zagrożenia i przede wszystkim zablokować podań rywali.
W 75. minucie Biała Gwiazda doprowadziła do remisu, Felicio Brown Forbes uderzył zza linii pola karnego, futbolówka odbiła się jeszcze od rywali i wpadła do siatki. Na kilka minut przed końcem spotkania jeden z obrońców Stali zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym, prowadzący spotkania skorzystać z wideoweryfikacji i podyktował karnego drużynie gospodarzy. Michał Frydrych podszedł do futbolówki ustawionej na jedenastym metrze i zamienił stały fragment gry na gola.
Już w doliczonym czasie gry Wisła Kraków postawiła przysłowiową kropkę nad i. W 94. minucie Stefan Savić wypracował pozycję strzelecką i technicznym uderzeniem pokonał Strączka, przypieczętowując tym samym zwycięstwo swojej drużyny.
Boniek o Siemieńcu: Jego temperament czasami udziela się drużynie
Adrian Siemieniec uchodzi za spokojnego, zrównoważonego szkoleniowca, który zazwyczaj spokojnie i analitycznie obserwuje przebieg boiskowych wydarzeń, niezależnie od tego, co dzieje się na murawie. Zbigniew Boniek zauważył u niego jednak pod tym względem lekką zmianę.
SKRÓT MECZU: Wieczysta Kraków 1:2 Raków Częstochowa
Raków Częstochowa zanotował długo wyczekiwane, pierwsze zwycięstwo w tym sezonie, pokonując na wyjeździe 2:1 Wieczystą Kraków. Obejrzyj bramki i najciekawsze akcje spotkania.
Piłkarz Piasta znalazł się wysoko w europejskim rankingu. Wyróżnia się pod względem liczby dryblingów
CIES Football Observatory przygotowało zestawienie piłkarzy mających 22 lata i mniej z 32 europejskich lig, którzy wykonują najwięcej udanych dryblingów w przeliczeniu na 90 minut. Na 8. miejscu znalazł się Ivan Lima z Piasta Gliwice.