W ostatnim spotkaniu Ekstraklasy w tym roku Wisła Kraków podejmowała Pogoń Szczecin. Biała Gwiazda odniosła cenne zwycięstwo na własnym terenie.
Mecz w Krakowie zapowiadał się bardzo emocjonująco. W końcu zagrały ze sobą dwie dobrze spisujące się jesienią drużyny. Wisła Kraków miała cztery punkty przewagi nad szczecińską Pogonią.
Spotkanie dobrze rozpoczęło się dla Wisły. Biała Gwiazda wyszła na prowadzenie już w 19. minucie. Wówczas Łukasz Garguła dośrodkował w pole karne z prawego skrzydła. Piłkę głową świetnie zgrał Donald Guerrier, a formalności dopełnił niezawodny Paweł Brożek. Gospodarze dowieźli minimalne prowadzenie do przerwy.
Druga część gry również rozpoczęła się dobrze dla Wisły. Po akcji Pawła Brożka z Łukaszem Burligą ten drugi podwyższył prowadzenie Białej Gwiazdy. To nie był jednak koniec emocji. W 70. minucie Marcin Robak wykorzystał rzut karny, który został podyktowany po faulu właśnie na napastniku Portowców.
Ostatecznie Wisła wygrała 2:1, ale emocje w końcówce były ogromne. Pogoń mogła wyrównać między innymi po atomowym uderzeniu w poprzeczkę Robaka. To było godne pożegnanie z jesienią w Ekstraklasie.
Zachęcamy do zapoznania się ze skrótem ostatniego spotkania 11. kolejki Ekstraklasy. W Płocku miejscowa Wisła pokonała Radomiaka Radom. Drużyna Johna Carvera przegrała już czwarty mecz z rzędu i okupuje miejsce w strefie spadkowej.
Radomiak przegrał w Płocku. John Carver wciąż bez wygranej
Jeśli ktoś od pierwszych dni Anglika w Radomiu oczekiwał ofensywnej piłki, to właśnie doznaje olbrzymiego rozczarowania. Radomiak przegrał z Wisłą w Płocki 0:1, oddając pierwszy strzał celny dopiero w 78. minucie.
Oficjalnie: Cracovia wydała obiecany komunikat ws. sędziów! „Oczekujemy jawnych rozstrzygnięć”
Tak jak zapowiadał prezes Pasów Murat Colak, klub opublikował komunikat ws. kontrowersji sędziowskiej w 86. minucie starcia Cracovia z Legią. Zdaniem władz klubu, ich drużynie należał się rzut karny.