– Wszyscy powtarzają, że decydującym momentem tego meczu była niewykorzystana przez Andresa Riosa sytuacja, po której mogliśmy prowadzić 3:0. Ja na ten temat mam trochę inne zdanie – powiedział zawodnik krakowskiej Wisły, Czarek Wilk.
– Uważam, że takiemu zespołowi jak Wisła nie przystoi tracić takich bramek po rzutach wolnych i to w taki sam sposób. To jest niedopuszczalne i to jest nas duży błąd. – dodał.
Po golu Genkowa wiślacy byli przekonani, że wynik konfrontacji jest już rozstrzygnięty. – To jest zupełnie naturalne, że jak prowadzi się już 2:0 i kontroluje grę, to pewność siebie musi się pojawić. Skąd jednak wzięły się takie błędy w naszej grze obronnej przy stałych fragmentach gry? Ciężko mi na gorąco powiedzieć. Podbeskidzie stwarzało sobie sytuacje praktycznie tylko po takich dośrodkowaniach. Tym bardziej to boli, że rywal w zasadzie nie stworzył sobie sytuacji z gry, a jednak był w stanie nas wyeliminować.
Wilk zastąpił na boisku Radosława Sobolewskiego, który ma dolegliwości zdrowotne. – Dla mnie takie mecze to szansa na pokazanie się z jak najlepszej strony. Tej nie udało się do końca wykorzystać, bo odpadliśmy. Trzeba sobie powiedzieć szczerze, remis z Podbeskidziem i pożegnanie się z Pucharem Polski w takim stylu, to jest ogromny wstyd! Jedyne co możemy teraz zrobić, to zmazać plamę dobrymi spotkaniami w lidze. Pewnie w niedzielę czekać nas będzie w Bytomiu podobny mecz jak w Bielsku-Białej. Życzyłbym sobie, żeby to najbliższe spotkanie wyglądało tak jak z Podbeskidziem, ale tylko do 60 minuty – zakończył.
Dlaczego Ellis Simms nie został powołany? Jan Urban wyjaśnił decyzję
Ellis Simms nie znalazł się na liście zawodników powołanych do reprezentacji Polski na listopadowe mecze Ligi Narodów. Napastnik Coventry City niedawno otrzymał polskie obywatelstwo i deklarował chęć gry w biało-czerwonych barwach. Jan Urban nie zdecydował się jednak dać mu szansy. Selekcjoner wyjaśnił powody swojej decyzji.