– W tym meczu widzieliśmy, że brakuje nam doskoku, agresywności. Wydaje mi się, że te dwa poprzednie mecze weszły nam w nogi. Zabrakło nam również sytuacji z którym moglibyśmy zdobywać także bramki – powiedział Mateusz Wieteska po wysokiej porażce reprezentacji Polski U-21 z Hiszpanią.
– W przerwie powiedzieliśmy sobie, że trzeba wyjść z podniesionymi głowami i walczyć dalej, bo wiele może się jeszcze wydarzyć – podkreślił reprezentant młodzieżówki.
– Do każdego meczu staram się przygotowywać optymalnie. Wierzę, że zrobiliśmy wszystko, by tak było z tym spotkaniem. Czasami jednak zdarzają się takie dni, gdy cała drużyna czuje się źle i potem wychodzi to na boisku. Możemy wracać z podniesionymi głowami po tym, co pokazaliśmy na tym turnieju. Udowodniliśmy coś wielu osobom, które w nas nie wierzyły, dużo o nas gadały, a tak naprawdę nie znając. Pokazaliśmy, że potrafimy grać w piłkę i wygrywać. Możemy wracać ze spokojem – skwitował Wieteska.
Dyrektor techniczny reprezentacji Polski zabrał głos na temat Simmsa. „Jesteśmy otwarci”
Nie zamyka się temat potencjalnych występów Ellisa Simmsa w reprezentacji Polski. Sprawę skomentował Adrian Mierzejewski, dyrektor techniczny reprezentacji Polski.
Polacy w czołówkach klasyfikacji strzelców lig europejskich. Zostaną powołani do reprezentacji?
Początek sezonu jest niezwykle udany dla dwóch polskich piłkarzy, którzy regularnie wpisują się na listę strzelców w europejskich rozgrywkach. Czy otrzymają powołanie do reprezentacji na najbliższe zgrupowanie, przekonamy się już w piątkowy poranek.
Jak wygląda sytuacja z bramkarzami w kadrze? Tak źle nie było od lat
Lada moment Jan Urban ogłosi powołania na jedno z najdłuższych zgrupowań reprezentacji Polski w ostatnich latach. Przed nami aż cztery mecze w Lidze Narodów, a między słupkami w kadrze wygląda na najgorszą od dłuższego czasu.