Dość nietypowo, bo w środę swój ligowy mecz musiała rozgrywać Chelsea FC. The Blues pokonali na własnym boisku Reading FC 4:2 i po dwóch kolejkach ekipa Roberto Di Matteo ma na swoim koncie komplet punktów.
Chelsea pokonała Reading i wskoczyła na fotel lidera Premier League
Spotkanie zaczęło się zgodnie z planem, czyli od ataków gospodarzy. W ciągu zaledwie kilkunastu minut bardzo dobre okazje strzeleckie wypracowali sobie Fernando Torres i Ramires, jednak żadnemu z nich nie udało się wpisać na listę strzelców. W końcu próbkę swoich umiejętności pokazał Eden Hazard, który wpadł w pole karne Reading, dał się sfaulować rywalowi i wypracował dla swojego zespołu rzut karny. Do piłki podszedł Frank Lampard i mocnym strzałem pokonał bramkarza The Royals.
I to by właściwie było na tyle jeśli chodzi o Chelsea. Następne minuty pierwszej połowy należały do gości, a kibice, którzy tłumnie pojawili się na trybunach Stamford Bridge przecierali oczy ze zdumienia. W 25. minucie Garath McCleary wrzucił piłkę w prawej strony boiska wprost na głowę Pawła Pogriebniaka. Rosyjski snajper uprzedził Gary’ego Cahilla i ładnym uderzeniem pokonał Petra Cecha.
Czeski bramkarz przy pierwszej bramce nie miał za wiele do powiedzenia, ale przy drugiej już totalnie zawalił. Danny Guthrie uderzył z rzutu wolnego w środek bramki Chelsea, jednak Cech interweniował tak niefortunnie, że piłka po jego ciele wpadła do siatki. Golkiper tego kalibru nie może sobie pozwolić na tego typu błędy.
Bramkarz Chelsea w 69. minucie mógł odetchnąć z ulgą i to nie tylko dlatego, że jego koledzy z pola doprowadzili do remisu. Nie popisał się bowiem vis-a-vis Cech w bramce Reading Adam Federici, który przepuścił do własnej bramki strzał Cahilla z dalszej odległości.
Podopieczni Roberto Di Matteo nie zamierzali się zadowolić remisem i zaczęli grę o pełną pulę. Udało się w 81. minucie, kiedy to cudowną wymianę podań zawodników The Blues strzałem do pustej bramki wykończył Torres. Trzeba jednak jasno i otwarcie stwierdzić, że gol nie powinien zostać uznany ponieważ hiszpański snajper był na ewidentnym spalonym.
W doliczonym czasie Reading dobił Branislav Ivanović, który wpakował piłkę do opuszczonej bramki rywali po szybkim kontrataku wyprowadzonym przez Hazarda.
Chelsea FC – Reading FC 4:2 (1:2) 1:0 – Lampard (18′) k. 1:1 – Pogrebniak (25′) 1:2 – Guthrie (29′) 2:2 – Cahill (69′) 3:2 – Torres (81′) 4:2 – Ivanović (94′)
Krajobraz po 24. kolejce! Oto tabela Premier League
Arsenal powiększył swoją przewagę nad Manchesterem City, który zremisował 2:2 z Tottenhamem w hicie kolejki. Jak wygląda reszta stawki w angielskiej elicie?