Hit ligi włoskiej przez długi czas nie spełniał oczekiwań. Ostatecznie jednak końcówka meczu Interu Mediolan z Juventusem Turyn mogła się podobać, a trzy punkty zainkasowali nerazzurri.
Juventus do dzisiejszego spotkania przystępował z kompletem zwycięstw, natomiast Inter w trzech meczach zainkasował cztery punkty. Pomimo faktu, że mecz rozgrywany był na San Siro, faworytem byli mistrzowie Włoch.
Początek niedzielnego hitu nie zachwycił. Najbardziej prestiżowe starcie w Italii rozgrywane było w wolnym tempie, a kibie nie oglądali zbyt wielu ciekawych akcji. Bezbramkowy remis po 45 minutach nie był więc zaskoczeniem.
Prawdziwe emocje w tym spotkaniu rozpoczęły się od 66. minuty. Wówczas przyjezdni przeprowadzili skuteczną akcję, którą z bliskiej odległości wykończył Stephan Lichtsteiner.
Miejscowi nie poddali się po straconej bramce. Zaledwie po dwóch minutach Mauro Icardi wpisał się na listę strzelców po kapitalnym uderzeniu głową.
Kluczowa akcja dla losów całego spotkania miała miejsce w 78. minucie. Po kilku minutach od wejścia na boisko do piłki doszedł Ivan Perisić, który strzałem głową zdobył bramkę na 2:1 dla Interu. Nerazzurri odnieśli niezwykle cenne zwycięstwo nad odwiecznym rywalem i nieco poprawili swoją pozycję w ligowej stawce.
Alexisa Saelemaekersa czeka dłuższa przerwa w grze. Pomocnikowi odnowił się uraz kostki i będzie musiał przejść operację. Do gry wróci najwcześniej na początku przyszłego roku.
Problemy zdrowotne Milika. Kontuzje go nie oszczędzają
Arkadiusz Milik ma zmagać się z problemami mięśniowymi. Polak nie może liczyć na regularne występy w Juventusie. W dodatku 32-latek po raz kolejny będzie miał przerwę w treningach.