Wisła Kraków nie wykorzystała doskonałej okazji do tego, aby zrównać się ilością punktów z Legią Warszawa. Biała Gwiazda na wyjeździe została kompletnie rozbita przez Jagiellonię Białystok.
Drużyna ze stolicy Podlasia gra w ostatnim czasie w kratkę. Dobre spotkania zespół prowadzony przez Piotra Stokowca przeplata słabszymi występami. Dzisiaj jednak kibice Jagiellonii mogą być zadowoleni.
Mecz rozpoczął się wprost fantastycznie dla Jagiellonii, która wyszła na prowadzenie już w 3. minucie. Wówczas Rafał Grzyb dośrodkowywał ze skrzydła, ale piłka nieoczekiwanie leciała w światło bramki strzeżonej przez Michała Miśkiewicza i kompletnie zaskoczyła golkipera Wisły.
W 14. minucie było już 2:0 dla gospodarzy. Dał o sobie znać czołowy gracz Jagi – Dani Quintana – który dokładnie dośrodkował do Mateusza Piątkowskiego. Ten wykorzystał błąd Arkadiusza Głowackiego i zdobył bramkę po uderzeniu głową.
Jeszcze przed przerwą gola kontaktowego strzelił dla Wisły niezawodny Paweł Brożek. To dało przyjezdnym nadzieje na lepszy wynik przed drugą częścią gry.
Jednak Jaga w drugich 45 minutach grała wciąż bardzo skutecznie. Po fantastycznym podaniu Piątkowskiego prowadzenie miejscowych podwyższył Plizga. W 70. minucie to z kolei Plizga podawał, a Piątkowski z kilku metrów strzelił gola na 4:1.
Wisła nie poddawała się jeszcze i po rzucie rożnym Głowacki zdobył drugą bramkę dla Białej Gwiazdy. Jednak trafienie doświadczonego defensora niczego nie zmieniło i to Jaga zadała ostatni cios. W samej końcówce Adam Dźwigała wykorzystał zamieszanie w polu karnym ustalając wynik spotkania na 5:2.
Fredi Bobić, obecny dyrektor sportowy Legii Warszawa, nie jest preferowanym kandydatem do zastąpienia Markusa Kröschego w Eintrachcie Frankfurt. Niemiecki klub rozważał możliwość jego powrotu, ale na razie skupia się na innych nazwiskach.
Korona poinformowała, że Jacek Zieliński został zwolniony z obowiązku pełnienia funkcji trenera. 65-letni szkoleniowiec opuszcza Kielce po ponad dwóch latach.
Poważna kontuzja Ondřeja Lingra. Piłkarz Korony przeszedł operację
Ondřej Lingr doznał poważnego urazu w niedzielnym meczu z Lechem Poznań. Badania wykazały częściowo otwarte złamanie prawego kąta żuchwy z przemieszczeniem. Piłkarz przeszedł już operację, która zakończyła się pomyślnie.
Śląsk rozmawia z Samcem-Talarem. „Nie mamy w planach sprzedawać go w styczniu lub lutym”
Piotr Samiec-Talar był w kapitalnej formie przed kontuzją, a Śląsk Wrocław chce zatrzymać go na dłużej. Rafał Grodzicki, dyrektor sportowy klubu, w rozmowie ze Stolicą Sportu opowiedział o negocjacjach dotyczących nowego kontraktu.