W ubiegłym sezonie Manchester City i Liverpool walczyli o mistrzostwo Anglii. W ostatecznym rozrachunku zwyciężyła drużyna Manuela Pellegriniego.
Kiedy obie drużyny zmierzyły się w kwietniu na Anfield Road, The Reds wygrali 3:2 i wydawało się, że to oni sięgną po tytuł. W końcówce zespół z miasta Beatlesów pogubił jednak punkty i to The Citizens cieszyli się z wygranej w rozgrywkach.
W spotkaniach tych drużyn kibice oglądają sporo goli i nie inaczej powinno być tym razem. – W jednym i drugim zespole jest wielu świetnych, ofensywnie usposobionych piłkarzy. Jestem przekonany, że będzie to znakomite widowisko, z mnóstwem bramek – reklamował mecz szkoleniowiec Liverpoolu, Brendan Rodgers.
Po odejściu Luisa Suareza, ciężar zdobywania bramek spoczywa na Danielu Sturridge’u – wicekrólu strzelców poprzedniego sezonu. Na początku rozgrywek dobrze wygląda również młody skrzydłowy Raheem Sterling, na którego obrońcy City będą musieli szczególnie uważać.
Obaj szkoleniowcy mają do dyspozycji najważniejszych zawodników, co tylko podniesie rangę widowiska. Początek spotkania o godz. 21:00.