Wielki gest Szczęsnego. To on oddał miejsce Ter Stegenowi w bramce
Wojciech Szczęsny znany jest ze swojej klasy i tym razem również ją pokazał. To dzięki polskiemu bramkarzowi Marc-Andre Ter Stegen zagrał z Guadalajarą .
FC Barcelona po niemałych męczarniach wygrała z Guadalajarą 2:0 i awansowała do 1/8 finału Pucharu Króla. Od pierwszej minuty nieoczekiwanie zagrał Marc-Andre Ter Stegen, mimo że do gry awizowany był Wojciech Szczęsny. Okazuje się, że Niemiec zagrał dzięki… uprzejmości Polaka.
Według dziennikarza Carlosa Monforta z redakcji katalońskiego Sportu, pierwotnym planem Flicka było wystawienie Szczęsnego na to spotkanie. Polak zasugerował jednak szkoleniowcowi, aby to Ter Stegen zagrał od początku. Jak argumentował, Niemiec wrócił po długiej kontuzji i jako kapitan zespołu zasłużył na grę w tym meczu.
Hansi Flick komentował później wystawienie Ter Stegena w pierwszym składzie i jak sam zaznaczał, była to decyzja jednorazowa, co niejako pokrywa się z doniesieniami hiszpańskiego dziennikarza. Hierarchia bramkarzy w FC Barcelonie nie uległa zmianie. Jedynką jest Joan Garcia, drugim Wojciech Szczęsny a trzecim wspominany Ter Stegen.