Hamburger SV został wyeliminowany przez trzecioligowy Osnabrueck z DFB Pokal. Drużyna z Bundesligi przegrała na wyjeździe 3:1 i pożegnała się z krajowym pucharem.
Spotkanie dla trzecioligowca nie rozpoczęło się udanie. W 18. minucie z boiska za czerwoną kartkę wyleciał MarcelAppiah i gospodarze musieli grać w osłabieniu. Nie przeszkodziło to jednak w strzelaniu goli i sprawieniu wielkiej sensacji.
Worek z bramkami rozwiązał się dwadzieścia minut po czerwonej kartce. NazimSangare podał do HalilaSavrana, a ten wyprowadził gospodarzy na prowadzenie.
Po zmianie stron miejscowi dorzucili kolejne dwa trafienia. W 61. minucie MarcHeider podwyższył prowadzenie, a dziesięć minut później rywali dobił AhmetArslan. Hamburger SV było stać tylko na honorowego gola – w 74. minucie rzut karny na gola zamienił BobbyWood.
Osnabrueck po czterech kolejkach niemieckiej trzeciej ligi zajmuje przedostatnie miejsce z dorobkiem dwóch punktów. W dodatku drużyna Joe’aEnochsa ma najgorszą defensywę w rozgrywkach – w czterech spotkaniach straciła aż 12 goli, a sama zdobyła 5 bramek.
W pozostałych spotkaniach nie doszło do sensacji. Spokojny awans do kolejnej rundy zapewniły sobie m.in. Hannover, który wyeliminował Bonner (6:2) oraz RB Lipsk, które wyrzuciło za burtę Dorfmekingen (5:0). Z kolei Wolfsburg wygrał 1:0 z Norderstedt.
Historyczny debiut trenerki w Bundeslidze. Jak wypadł Union Berlin pod wodzą Marie-Louise Ety?
W Berlinie napisała się historia. Po raz pierwszy w historii zespół z TOP5 poprowadziła kobieta. Marie-Louise Eta zadebiutowała w roli trenera Unionu Berlin. Drużyna pod wodzą 34-latki przegrała z Wolfsburgiem.
Manuel Neuer nigdy nie został nowym Oliverem Kahnem. Stał się kimś znacznie lepszym
Transfer Manuela Neuera do Bayernu wykraczał daleko poza klubowe gabinety. Dyskutowano o nim nie tylko na trybunach, ale stał się sprawą quasi polityczną. Dla kibiców Schalke był reinkarnacją Judasza, dla fanów Bayernu najemnikiem i uzurpatorem niegodnym miejsca w ich klubie.