Portugalczycy dostaną po 100 tysięcy euro, jeśli wygrają baraże do Euro 2012. W dwumeczu podopieczni Paulo Bento zmierzą się z Bośnią i Hercegowiną.
– Każdy kto grał w pięciu zwycięskich meczach w grupie H, już zagwarantował sobie honorarium w wysokości 40 tys. euro. Na pozostałe środki Portugalczycy mogą liczyć po zapewnieniu drużynie awansu na Euro 2012 – ujawnił dziennikowi „Correio da Manha” jeden z przedstawicieli portugalskiej federacji.
Zespół Paulo Bento, który rewelacyjnie spisywał się do przegranego we wtorek meczu z Danią (1:2), był motywowany przez federację finansowo. Po pierwszych dwóch spotkaniach, w których pod wodzą Carlosa Queiroza udało się zdobyć zaledwie jeden punkt, wprowadzono zasadę, że piłkarze nie otrzymują żadnego wynagrodzenia za zremisowane i przegrane mecze. Wpływ na poprawę gry Portugalczyków miała też zmiana selekcjonera. Podopieczni Paulo Bento wygrali pięć kolejnych spotkań. Eliminacje do Euro 2012 zakończyli na drugim miejscu za reprezentacją Danii, która po zwycięstwie w Kopenhadze zapewniła sobie awans.
– Szanuję rywala, ale nie mam wątpliwości, że jesteśmy silniejsi od Bośni i Hercegowiny, a dodatkowo ostatni mecz będziemy grać przed własną publicznością – podsumował Bento.
Niesamowitą bramkę zdobył Leo Messi w spotkaniu Interu Miami w Atlancie. Argentyńczyk wykonał popisowy rajd i zdobył bramkę na 2:0. Chwilę później Messi strzelił jeszcze jednego gola, a piłkarze z Florydy ostatecznie wygrali 3:1.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?