Powodem było podejrzenie, iż spotkanie zostało ustawione u bukmacherów. – Złożyliśmy doniesienie do policji, która powinna podjąć odpowiednie kroki – mówi prezydent NFF Yngve Hallen.
– Będziemy ściśle współpracować z organami ścigania, ale na razie nie możemy komentować rozwoju sytuacji.