Działacze Widzewa Łódź od dłuższego czasu rozglądali się za nowym graczem na pozycję numer dziewięć. Wszystko wskazuje na to, że do drużyny prowadzonej przez Patryka Czubaka dołączy Pape Meissa Ba.
Pape Meissa Ba ostatnią rundę spędził w Schalke, do którego trafił z Grenoble Foot. W 2. Bundeslidze 28-letni Senegalczyk zaliczył trzynaście występów, strzelając dwa gole i dokładając tyle samo asyst.
Jak donosi Piotr Koźmiński z portalu „Goal.pl”, przenosiny napastnika do Łodzi są już właściwie przesądzone. Wkrótce ma on przejść testy medyczne przed podpisaniem kontraktu z Widzewem.
Co ciekawe, Meissa Ba jakiś czas temu miał znajdować się także w orbicie zainteresowań Lecha Poznań. Portal „Transfermarkt” wycenia Senegalczyka na półtora miliona euro. Kwota transferu nie jest jednak znana. (FT)
Trzy najważniejsze wydarzenia 11. kolejki Ekstraklasy [WIDEO]
Oto trzy najważniejsze wydarzenia nadchodzącej 11. kolejki Ekstraklasy. Widzew Łódź podejmie Wisłę Kraków. Raków i jego trener, Tomasz Kaczmarek, potrzebują punktów. Czy Lech otrząśnie się po blamażu z Leverkusen?
Łabojko: Chciałbym pojechać na Narodowy i sięgnąć po pierwsze trofeum
Piast Gliwice pozytywnie zaskakuje w tym sezonie, a Jakub Łabojko nie ukrywa, że chciałby zakończyć rozgrywki z trofeum. Pomocnik mówił serwisowi StolicaSportu.pl, że marzy o triumfie w Pucharze Polski.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.
Trener Widzewa nie owija w bawełnę. „To nie jest technologia NASA”
Widzew Łódź wciąż ma problemy z grą w defensywie. Mateusz Stolarski przyznał, że zespół pracował nad poprawą tego elementu, ale podkreślił, że teraz najważniejsze będzie przełożenie treningów na boisko. Szkoleniowiec ocenił również ofensywę Wisły Kraków, z którą jego drużyna będzie musiała sobie poradzić.