Przejdź do treści
Widowisko w Białymstoku na inaugurację

Polska Ekstraklasa

Widowisko w Białymstoku na inaugurację

Cztery gole, zwroty akcje i wielkie emocje. Tak w kilku słowach można zrecenzować spotkanie, które inaugurowało zmagania w ramach 3. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Jagiellonia Białystok przegrywała już z Podbeskidziem Bielsko-Biała różnicą dwóch goli, by ostatecznie doprowadzić do wyrównania i wywalczyć jeden punkt (2:2).

Kibice w Białymstoku obejrzeli świetne widowisko (fot. Piotr Kucza / 400mm.pl)


Jak zaczynać zmagania w Ekstraklasie po przerwie reprezentacyjnej, to z przytupem. Tego właśnie można było się spodziewać po starciu Jagiellonii Białystok z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Obie drużyny rozpoczęły nowy sezon w dobrym stylu, a ich spotkania był gwarancją goli. O ile podczas meczów Jagi zdobyto ich pięć, to już w spektaklach z udziałem Górali mogliśmy ich naliczyć aż dziesięć. 

Jeśli dodać to tego wszystkiego fakt, że w historii spotkań Jagiellonii z Podbeskidziem bramek nie brakowało, to można było w ciemno zakładać, że w piątkowy wieczór na Podlasiu będziemy mogli obejrzeć naprawdę interesujące zawody.

Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy podobnie jak podczas starcia z Wisłą Kraków, od razu rzucili się na rywala. Jagiellonia raz za razem zapędzała się w okolice bramki Podbeskidzia i wydawało się, że jest jedynie kwestią czasu, kiedy piłka wpadnie do siatki po raz pierwszy Jak się jednak okazało, świątynia strzeżona przez Martina Polacka była tego dnia niczym zaczarowana. Jeszcze przed przerwą Górali trzykrotnie ratowało obramowanie bramki, a jakby tego wszystkiego było mało, dwóch stuprocentowych okazji nie był w stanie wykorzystać Błażej Augustyn, który pudłował z takich pozycji, w których wystarczyło dołożyć stopę.


Stare piłkarskie porzekadło mówi, że niewykorzystane okazje lubią się mścić, a chociaż można to uważać za banał, to dokładnie tak było w pierwszej połowie meczu w Białymstoku.

Kibiców na stadionie po raz pierwszy uciszył Kamil Biliński, który w 18. minucie został znakomicie wypuszczony na pozycję przez Tomasza Nowaka. napastnik Górali idealnie zmieścił się pomiędzy obrońcami Jagi i znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Mimo tego, że jeden z rywali dość mocno szarpał go za koszulkę, Biliński nie zmarnował szansy i pokonał Pavelsa Steinborsa.

Miejscowi wzięli się po tym ciosie do pracy, jednak kiedy najmocniej naciskali i byli najbliżej dojścia do przeciwnika, Podbeskidzie po raz drugi posłało ich na deski. W 37. minucie w roli głównej wystąpił Michał Rzuchowski, który po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową skierował futbolówkę do siatki. 

Można było w ciemno obstawiać, że podopieczni Bogdana Zająca nie odpuszczą i po przerwie od razu zaatakują. Nikt chyba nie mógł się spodziewać, że będą oni potrzebowali zaledwie pięciu minut, by nie tylko zdobyć gola kontaktowego, ale również doprowadzić do wyrównania.

W 49. minucie Maciej Makuszewski idealnie dośrodkował w pole karne Podbeskidzie, a piłkę do siatki skierował głową Jakov Puljić. Goście nie zdołali się otrząsnąć po stracie pierwszej bramki, a już było 2:2. Paweł Olszewski obsłużył dokładnym podaniem Jesusa Imaza, a temu nie zostało nic innego, jak dołożyć nogę i z bliska skierować futbolówkę do pustej bramki.

Jak się okazało, im dalej w mecz, tym jego temperatura coraz bardziej malała. Kolejnych goli już w Białymstoku nie obejrzeliśmy i obie drużyny musiały się zadowolić wywalczenie punktu.



gar, PiłkaNożna.pl

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 41/2026

Nr 41/2026

Polska Ekstraklasa

Wnioski po 11. kolejce Ekstraklasy.

Kolejna seria gier Ekstraklasy za nami! Jakie wnioski po niej wyciągnęliśmy?

2026.09.20 Bialystok
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2026/2027
Jagiellonia Bialystok - Legia Warszawa
N/z Pawel Wszolek
Foto Weronika Morciszek / PressFocus

2026.09.20 Bialystok
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2026/2027
Jagiellonia Bialystok - Legia Warszawa
Pawel Wszolek
Credit: Weronika Morciszek / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

SKRÓT MECZU: Wisła Płock 1:0 Radomiak Radom

Zachęcamy do zapoznania się ze skrótem ostatniego spotkania 11. kolejki Ekstraklasy. W Płocku miejscowa Wisła pokonała Radomiaka Radom. Drużyna Johna Carvera przegrała już czwarty mecz z rzędu i okupuje miejsce w strefie spadkowej.

SKRÓT MECZU: Wisła Płock 1:0 Radomiak Radom
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Niewiele przetasowań. Tabela Ekstraklasy po 11. kolejce

Ostatni mecz zmian w ligowej tabeli nie przyniósł. W strefie spadkowej nadal pozostaje Radomiak, Śląsk Wrocław i mimo wygranej, Raków Częstochowa.

2026.10.19 Plock Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa sezon 2026/2027 Wisla Plock - Radomiak Radom N/z Jurica Prsir gol bramka radosc Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2026.10.19 Plock
Football Polish PKO BP Ekstraklasa season 2026/2027 
Wisla Plock - Radomiak Radom 
Jurica Prsir gol bramka radosc 
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Radomiak przegrał w Płocku. John Carver wciąż bez wygranej

Jeśli ktoś od pierwszych dni Anglika w Radomiu oczekiwał ofensywnej piłki, to właśnie doznaje olbrzymiego rozczarowania. Radomiak przegrał z Wisłą w Płocki 0:1, oddając pierwszy strzał celny dopiero w 78. minucie.

2026.10.19 Plock Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa sezon 2026/2027 Wisla Plock - Radomiak Radom N/z Ronaldo Lumungo Dion Gallapeni Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2026.10.19 Plock
Football Polish PKO BP Ekstraklasa season 2026/2027 
Wisla Plock - Radomiak Radom 
Ronaldo Lumungo Dion Gallapeni 
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Świetny start gospodarzy! Wisła na prowadzeniu [WIDEO]

Wisła Płock od 15. minuty prowadzi z Radomiakiem Radom 1:0. Otwierającym golem popisał się Jurica Prsir.

Świetny start gospodarzy! Wisła na prowadzeniu [WIDEO]
Czytaj więcej