Na zakończenie sobotniego maratonu z Ekstraklasą przeniesiemy się do Częstochowy, gdzie wieczorem Raków zmierzy się z Koroną. Absolutnym faworytem tego starcia są gospodarze, którzy mogą dzisiaj powiększyć przewagę nad goniącą ich grupą pościgową.
Częstochowianie aktualnie są liderem ligi z pięciopunktową przewagą nad drugą w tabeli Wisłą Płock. W dodatku w ostatnim czasie podopieczni trenera Marka Papszuna znajdują się w świetnej dyspozycji, gdyż wygrali aż pięć z sześciu ostatnich ligowych spotkań. Warto jeszcze tutaj dodać, że w żadnym z tych starć nie stracili gola! Ostatni raz bramkarz Rakowa wyciągał piłkę z siatki 28 sierpnia w wygranym starciu ze Śląskiem Wrocław aż 4:1. To tylko pokazuje moc i regularność, jaką dysponuje częstochowski zespół w tym sezonie.
Z kolei w ubiegłą sobotę Raków totalnie zdominował Lechię w Gdańsku, gdzie wygrał 3:0, a dobry mecz zagrali Patryk Kun czy Bartosz Nowak. Dzisiaj jednak czeka ich inne starcie niż w Gdańsku, gdyż Korona to zespół waleczny, agresywnie grający w obronie, ale preferujący też pragmatyczny styl gry. W dodatku kielczanie nie są zbyt często przy piłce w swoich meczach. To wszystko sprawia, że jeśli zespół z województwa świętokrzyskiego będzie chciał wywieźć z Częstochowy jakąkolwiek zdobycz punktową, to musi być bardzo dobrze zorganizowany w defensywie i nie może pozwolić sobie na momenty dekoncentracji.
Korona bardzo potrzebuje też punktów, gdyż nie wygrała żadnego z siedmiu ostatnich ligowych spotkań, przez co znalazła się w strefie spadkowej. W dodatku w tym tygodniu odpadła z rozgrywek Pucharu Polski po porażce w 1/16 finału z Górnikiem Łęczna (0:1). To wszystko sprawia, że nastroje w ostatnim czasie w kieleckim zespole do najlepszych nie należą, ale o ich poprawę w sobotni wieczór również łatwo nie będzie.
Wyraźnym faworytem tego starcia są częstochowianie, ale w Ekstraklasie już nieraz widzieliśmy spotkania, w których dochodziło do dużej sensacji. Jak będzie dzisiaj? Początek rywalizacji w Częstochowie o godzinie 20:00.
Legia Warszawa i Raków Częstochowa interesują się gwiazdą IFK Norrkoping. W sezonie 2026 wypracował aż 15 asyst w 24 spotkaniach drugiej ligi szwedzkiej.
Trener Cracovii pewny swego. „Jestem przekonany, że będziemy mieć dobre wyniki”
Bartosz Grzelak przekonuje, że Cracovia zmierza w dobrym kierunku, mimo że wyniki nie zawsze odzwierciedlają jej ofensywny potencjał. Trener Pasów nie mówi o panice, lecz o systematycznej pracy i rozwoju zespołu.
Michal Gasparik chce zostać w Górniku Zabrze. „To dla mnie numer jeden”
Michal Gasparik rozpoczął z Górnikiem Zabrze wstępne rozmowy w sprawie przedłużenia kontraktu. Trener przyznaje, że wciąż otrzymuje sygnały zainteresowania z zagranicy, ale jego priorytetem pozostaje praca przy Roosevelta.
Wisła podjęła decyzję odnośnie wyjazdu do Warszawy. Królewski stawia sprawę jasno
Prezes Wisły Kraków jasno postawił kwestię rozegrania niedzielnego meczu. Piłkarze pojadą do Warszawy i zagrają z Legią, mimo braku obecności fanów ,,Białej Gwiazdy''.