W pierwszym niedzielnym meczu Bundesligi Werder Brema pokonał na własnym boisku Fortunę Duesseldorf 2:1. Piłkarze Thomasa Schaafa gola na wagę zwycięstwa zdobyli w 82. minucie, kiedy grali już w osłabieniu.
Lepiej w spotkanie weszli goście, którym już w 10. minucie prowadzenie dał Jens Langeneke. Werder odrobił straty tuż po przerwie, kiedy to na listę strzelców wpisał się Nils Petersen.
Kiedy w 77. minucie swoją drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Assani Lukimya, wydawało się, że gospodarze nie będą już w stanie powalczyć o pełną pulę. Nic z tych rzeczy. Na osiem minut przed końcem wynik ustalił Kevin De Bruyne i trzy „oczka” pozostały w Bremie.
Hoeness spokojny o los gwiazdy. „Czuję się jak w domu”
Bayern Monachium pracuję nad nową umową dla Harry`ego Kane`a. W stolicy Bawarii są jednak optymistami ws. pozostania angielskiego napastnika na Allianz-Arena.