Zaledwie dwa
zwycięstwa, 11 zdobytych punktów i dopiero szósta pozycja w tabeli – tak prezentuje
się dorobek Arsenalu Londyn po ośmiu meczach w angielskiej Premier League. W sobotę
Kanonierzy tylko zremisowali 2:2 na własnym stadionie z Hull City, a Arsene
Wenger wyraził po meczu duże zaniepokojenie dyspozycją swojego zespołu.
Arsene Wenger ma w tym sezonie powody do niepokoju
– Wygraliśmy do tej
pory tylko dwa mecze. Mamy duży problem, szczególnie jeśli chodzi o tracone
przez nas bramki. Nie możemy pozwalać sobie na utratę takich goli – powiedział Wenger.
– Inne drużyny w lidze wygrywają swoje mecze, a my nie. Czasami jest tak, że
zespół, który ma inicjatywę nie wygrywa spotkania. Staramy się jak możemy, ale
jak na razie jesteśmy rozczarowani naszą postawą – przyznał francuski menedżer
Arsenalu.
Londyński zespół zdołał
pokonać w tym sezonie w lidze tylko Crystal Palace (2:1) oraz Aston Villę (3:0).
Poza tym aż pięć razy remisował i poniósł jedną porażkę – 0:2 z Chelsea. W
ośmiu meczach bramkarz Arsenalu Wojciech Szczęsny przepuścił aż 11 goli i tylko
raz zdołał zachować czyste konto: 20 września we wspomnianym spotkaniu przeciwko
Aston Villi.
W najbliższą środę 22
października Kanonierzy zmierzą się na wyjeździe z Anderlechtem Bruksela w
meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów. Dobra wiadomość dla kibiców Kanonierów jest
taka, że w tym meczu najprawdopodobniej zagra Jack Wilshere, który podczas
starcia z Hull opuścił boisko z powodu urazu.
Za nami początek Premier League. Kto zaliczył największy over i underperformance?
Za nami pierwsze pięć serii gier w angielskiej ekstraklasy. Na ten moment w tabeli przoduje Manchester City, a zaraz za nim znajduje się mistrz Anglii, Arsenal. Natomiast kto według Opty zaliczył największy over i underperformance?