Arsenal Londyn zremisował na wyjeździe z Evertonem, mimo że do przerwy przegrywał 0:2. Decydującą o remisie bramkę w 90. minucie zdobył Olivier Giroud.
Francuski napastnik pojawił się na boisku dopiero w drugiej połowie i z nim w składzie gra Kanonierów w ataku wyglądała dużo lepiej. – Rozegrał tylko jeden mecz od powrotu z mistrzostw świata, dlatego zaczął mecz na ławce. W drugiej połowie przydał się ktoś, kto dał nam fizyczną przewagę z przodu, Olivier świetnie wywiązał się ze swoich zadań – powiedział Arsene Wenger na pomeczowej konferencji prasowej.
– To był fenomenalny powrót do gry. Zasłużyliśmy na jeden punkt, ponieważ w drugiej połowie stworzyliśmy mnóstwo sytuacji – ocenił szkoleniowiec Arsenalu.
Manchester City spadnie z Premier League! Oto prognozowana kara
Manchester City może stanąć w obliczu jednej z najpoważniejszych kar w historii Premier League. Brytyjski dziennikarz ujawnił, jaki scenariusz może czekać 10-krotnych mistrzów Anglii.