Rzadko zdarza się, aby trenerzy wprost mówili o celach transferowych i nieudanych negocjacjach. Arsene Wenger zdradził natomiast, że bardzo chciał pozyskać Thomasa Lemara i wciąż wierzy w jego sprowadzenie.
W rozmowie z francuską stacją telewizyjną „Telefoot1” Arsene Wenger przyznał, że Arsenal oferował 100 milionów euro za Thomasa Lemara z AS Monaco. Mistrzowie Francji przyjęli tę ofertę, ale Anglicy nie dogadali się z piłkarzem. – Thomas zadecydował, że woli pozostać w Monaco. Wkrótce po niego wrócimy i ponownie spróbujemy pozyskać – oznajmił menedżer „Kanonierów”.
ESPN z kolei poinformował, iż odmowa Lemara skutkowała także upadkiem transferu Alexisa Sancheza do Manchesteru City. „The Citizens”, Arsenal i Chilijczyk dogadali się ponoć w sprawie transferu za około 60 milionów euro (za rok napastnikowi wygasa kontrakt z londyńczykami), ale przenosiny miały dość do skutku jeżeli Arsenal znajdzie zastępcę Sancheza. Miał nim być właśnie Lemar, ale skoro nie udało się go pozyskać, to także Sanchez nie zmienił klubu.
21-letni Lemar jest lewoskrzydłowym, a w Monaco gra od dwóch lat. Wcześniej występował w SC Caen. W reprezentacji Francji rozegrał sześć spotkań i zdobył dwie bramki. Oba gole strzelił w czwartkowym meczu eliminacji mistrzostw świata z Holandią.
Znakomita forma kapitana przed zgrupowaniem! Kolejne gole Lewandowskiego [WIDEO]
Robert Lewandowski na dobre przełamał strzelecką niemoc w Chicago Fire. W nocy z sobotę na niedzielę, napastnik reprezentacji Polski zdobył bowiem dwie bramki.
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.