Mecz z Wolverhampton Wanderers miał być dla piłkarzy Arsenalu łatwą i przyjemną przeprawą. „Kanonierzy” nie sprostali jednak wyzwaniu i na własnym boisku stracili bardzo ważne punkty. Swojego rozczarowania po remisie z „Wilkami” nie ukrywał Arsene Wenger.
Arsenal w starciu z walczącym o utrzymanie się w lidze Wolverhampton miał przygniatającą przewagę, jednak nie potrafił udokumentować jej zdobyciem zwycięskiego gola. – Jestem bardzo rozczarowany wynikiem jaki osiągnęliśmy – powiedział francuski menedżer. – Nie mogę być jednak rozczarowany postawą moich piłkarzy i tym co zaprezentowali na boisku. Nie winię ich bo włożyli w ten mecz absolutnie wszystko. Teraz musimy wyciągnąć wnioski i patrzeć dalej w przyszłość – dodał.
– To było takie spotkanie, które na 20 prób pewnie 19 razy byśmy wygrali – kontynuował Wenger. – Wolverhampton walczyło jak szalone, a dodatkowo ich bramkarz rozegrał fantastyczne zawody. Mieliśmy jednak mnóstwo okazji i dlatego możemy winić siebie samych – zakończył.
Z dna tabeli na 8. miejsce. Co zmieniło się w grze Spurs? [WIDEO]
Sześć meczów bez zwycięstwa, a potem trzy wygrane z rzędu. Tottenham się obudził, awansując z dna tabeli na 8. miejsce. Co zmieniło się w grze Spurs? Maciej Sarosiek wskazuje, skąd nastąpił ten zwrot.