Po meczu z Borussią Dortmund w Lidze Mistrzów, na głowę Mesuta Oezila wylano wiadro pomyj. Rozgrywający Arsenalu rozegrał słabe zawody, co nie umknęło uwadze dziennikarzy i kibiców.
W obronie swojego piłkarza stanął Arsene Wenger. – Dlaczego to właśnie z niego robi się kozła ofiarnego? Z jakiej racji? Za to, że przegraliśmy pierwsze spotkanie od 1 kwietnia? Bądźmy poważnymi ludźmi – powiedział Francuz.
– Myślę, że krytykowanie Oezila jest nie na miejscu. Kibice powinni go wspierać. Rozumiem, że od zawodników tego kalibru oczekuje się znakomitej gry w każdym meczu, ale za nami bardzo ciężki okres przygotowań i słabsze występy mogą się po prostu zdarzyć – dodał Wenger.
Kto wie, czy menedżer Arsenalu sam nie sprowadza na Niemca niepotrzebnej krytyki. To bowiem Wenger ustawia Oezila na pozycji skrzydłowego, gdzie ten nie czuje się zbyt dobrze i nie może pokazać swojego prawdziwego potencjału.
Manchester City spadnie z Premier League! Oto prognozowana kara
Manchester City może stanąć w obliczu jednej z najpoważniejszych kar w historii Premier League. Brytyjski dziennikarz ujawnił, jaki scenariusz może czekać 10-krotnych mistrzów Anglii.