Podczas poniedziałkowego starcia Arsenalu Londyn z Newcastle United, co rusz dochodziło do pyskówek i przepychanek pomiędzy Robinem van Persiem, a Timem Krulem. Menedżer „Kanonierów” Arsene Wenger wyznał po meczu, że bardzo obawiał się o swojego kapitana.
Do sprzeczki pomiędzy kolegami z reprezentacji Holandii doszło już podczas pierwszej części gry. Van Persie oskarżał bramkarza Newcastle o bezustanną grę na czas, jednak ten nie pozostawał mu dłużny i pomiędzy piłkarzami doszło do ostrej kłótni. Wenger powiedział po spotkaniu, że bał się wyrzucenia swojego najlepszego napastnika z boiska.
– Nie mam pojęcia czy ta cała historia ma swoje korzenie jeszcze z czasów zgrupowania reprezentacji, czy było to coś, co wypłynęło dopiero w trakcie meczu – powiedział Wenger. – Nie rozmawiałem jeszcze z Robinem, ale cieszę się, że otrzymał tylko żółtą kartkę, a nie czerwoną – dodał Francuz.
Spotkanie zakończyło się wygraną Arsenalu 2:1. Gola na wagę niezwykle ważnych trzech punktów zdobył Thomas Varmaelen w piątej minucie doliczonego czasu gry.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.