Po werdykcie Komisji Ligi, dyskwalifikującym Dariusza Wdowczyka na dwa spotkania po incydentach z sędziami – głównym Krzysztofem Jakubikiem oraz technicznym Pawłem Pskitem – podczas meczu Legia – Pogoń, szkoleniowiec Portowców odwołał się od krzywdzącej, jego zdaniem, decyzji.
– Nie zgadzam się z takim orzeczeniem – powiedział Wdowczyk „PN”. – Napisałem odwołanie, ponieważ moje zachowanie było zdeterminowane postawą sędziego na boisku. Nie rozumiem również, dlaczego – skoro procedura odwoławcza nie została jeszcze wyczerpana – dyskwalifikacja ma obowiązywać z automatu i od razu. A co się stanie, jeśli druga instancja mnie uniewinni?
Wdowczyk najwyraźniej lubi pisać, bo oprócz odwołania od decyzji Komisji Ligi, skreślił również kilka słów do szefa PZPN i prezesa Legii, Bogusława Leśnodorskiego: – Napisałem list, myślę, że bardzo wyważony w treści, zarówno do prezesa Legii, jak i do władz PZPN, w którym wskazuję, że klub z Łazienkowskiej nie był przygotowany na wyrzucenie z ławki trenera drużyny przeciwnej. Zostałem zmuszony do przechodzenia przez płot, bo steward nie umiał otworzyć furtki, co nie powinno było się zdarzyć. Powinienem natomiast dostać ochronę, jeśli nie było wydzielonego dla mnie miejsca, która niestety się nie pojawiła.
– Jestem warszawiakiem, grałem w Legii, więc byłem prawie u siebie. Co by się jednak stało, gdyby na moim miejscu znalazł się na przykład trener Lecha Poznań, który jest przy Łazienkowskiej odbierany, jako klub, zupełnie inaczej niż Pogoń Szczecin? – zakończył retorycznym pytaniem szkoleniowiec Portowców.
Śląsk rozmawia z Samcem-Talarem. „Nie mamy w planach sprzedawać go w styczniu lub lutym”
Piotr Samiec-Talar był w kapitalnej formie przed kontuzją, a Śląsk Wrocław chce zatrzymać go na dłużej. Rafał Grodzicki, dyrektor sportowy klubu, w rozmowie ze Stolicą Sportu opowiedział o negocjacjach dotyczących nowego kontraktu.
Trener Korony nie wytrzymał! Dosadnie podsumował klęskę w Poznaniu
Trener Korony Kielce nie wytrzymał po klęsce z Lechem Poznań. — Nie czuję bezradności, bardziej żal, złość i słowo, które powinno zostać wykropkowane. Wkur***nie. Przepraszam — mówił na konferencji Jacek Zieliński.