Nie milkną echa wypowiedzi Uliego Hoenessa, prezydenta Bayernu Monachium w sprawie pozycji Borussii Dortmund w hierarchii niemieckiego futbolu. Sternik Bawarczyków nazwał BVB „regionalnym klubikiem”, co w oczywisty sposób musiało doprowadzić do reakcji na Signal Iduna Park.
Głos w sprawie zabrał Hans-Joachim Watzke, który zdradził, że bardzo zdziwiło go zachowanie Hoenessa. – Zawsze respektowaliśmy Bayern i darzyliśmy ten klub szacunkiem, dlatego oczekujemy tego samego za to czego udało nam się dokonać w ostatnim czasie – powiedział sternik BVB podczas rozmowy z dziennikiem „Bild”.
– Myślę, że Hoeness przekroczył pewną granicę i poszedł o jeden most za daleko – kontynuował. – To oczywiste, że Bayern jest marką bardziej rozpoznawalną poza granicami Niemiec, ale my swoimi występami i osiągnięciami z ostatnich lat systematycznie zmniejszamy tę różnicę – zakończył Watzke.
Przypomnijmy, że to właśnie Borussia Dortmund wygrywała w dwóch ostatnich sezonach rozgrywki Bundesligi, a przed kilkoma miesiącami sięgnęła także po Puchar Niemiec.
Belgijski pomocnik zasili Bayern? Niebawem początek negocjacji
Mistrzowie Niemiec rozpoczynają działania przed zbliżającym się letnim okienkiem transferowym. Jednym z celów Bawarczyków na to lato ma być piłkarz Atalanty – Charles De Ketelaere.