Marcin Wasilewski, piłkarz Anderlechtu uważa, że Standard Liege jest jak najbardziej w zasięgu Wisły Kraków. Biała Gwiazda zagra z Belgami w 1/16 finału Ligi Europy.
– Standard to dobry zespół, ale… Wisła też jest dobra. Mój Anderlecht pokonał Standard w niedzielę 2:1, mimo że rywal się napinał, bo chciał się zrewanżować za wpadkę 0:5 w poprzednim meczu. Wisłę też stać na wygraną – przyznaje Wasilewski w rozmowie z Super Expressem.
– O umiejętności Wisły się nie boję, martwi mnie tylko różnica w liczbie meczów. Standard w tym roku zagrał sześć ligowych i pucharowy, a Wisła żadnego. Nie tak łatwo to zniwelować – zauważa jednak obrońca reprezentacji Polski.
Mecz Wisła – Standard rozpocznie się w czwartek o godzinie 21:05.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.