Kolejny bardzo dobry występ Makany Baku, kolejne ważne zwycięstwo Warty Poznań. Zieloni są o krok od zapewnienia sobie utrzymania w PKO BP Ekstraklasie.
Piłkarze Warty są coraz bliżsi utrzymania w ekstraklasie.
Celem gospodarzy było postawienie ważnego, dużego kroku w kierunku utrzymania. Zwycięstwo zapewniłoby im jedenaście punktów przewagi nad strefą spadkową. Z tej zamierzali wydostać się goście. Minione tygodnie nie były dla nich udane, lecz starcie z drugim z beniaminków jawiło się jako niezła szansa na zażegnanie marazmu.
Zgodnie z oczekiwaniami, w mecz nieco lepiej weszli podopieczni Piotra Tworka. Kontrolowali oni przebieg gry i trzymali rywala daleko od własnej bramki. Sami nie mieli jednak w pierwszej połowie klarownych szans na objęcie prowadzenia. O obrazie widowiska przez przerwą najlepiej świadczy fakt, że najgroźniejszą sytuacją była ta, w której piłkę dośrodkował Łukasz Sierpina, lecz do futbolówki nie dopadł Jakub Hora, więc akcja nie została zakończona strzałem. Warta od 38. minuty musiała sobie radzić bez obiecująco wyglądającego Michała Jakóbowskiego, który doznał urazu.
Druga połowa była bardzo podobna do pierwszej. Dużo walki, mało sytuacji podbramkowych. Gol jednak padł. W 70. minucie Łukasz Trałka wbiegł w pole karne rywala, oddał strzał, a piłkę lecąca w kierunku bramki dotknął jeszcze Makana Baku. To jego trzecie trafienie w piątym występie w barwach Warty.
W 86. minucie Podbeskidzie miało szansę na wyrównanie. Robert Ivanov w ostatniej chwili zablokował podanie do Kamila Bilińskiego. Gdyby nie interwencja Fina, Górale prawdopodobnie cieszyliby się z gola. Chwilę później na 2:0 trafił Jakub Kuzdra.
Gospodarze dowieźli prowadzenie do końca. Osiągnęli tym samym przedmeczowy cel. Utrzymanie na poziomie PKO BP Ekstraklasy znajduje się na wyciągnięcie ich rąk.
Boniek o Siemieńcu: Jego temperament czasami udziela się drużynie
Adrian Siemieniec uchodzi za spokojnego, zrównoważonego szkoleniowca, który zazwyczaj spokojnie i analitycznie obserwuje przebieg boiskowych wydarzeń, niezależnie od tego, co dzieje się na murawie. Zbigniew Boniek zauważył u niego jednak pod tym względem lekką zmianę.
SKRÓT MECZU: Wieczysta Kraków 1:2 Raków Częstochowa
Raków Częstochowa zanotował długo wyczekiwane, pierwsze zwycięstwo w tym sezonie, pokonując na wyjeździe 2:1 Wieczystą Kraków. Obejrzyj bramki i najciekawsze akcje spotkania.
Piłkarz Piasta znalazł się wysoko w europejskim rankingu. Wyróżnia się pod względem liczby dryblingów
CIES Football Observatory przygotowało zestawienie piłkarzy mających 22 lata i mniej z 32 europejskich lig, którzy wykonują najwięcej udanych dryblingów w przeliczeniu na 90 minut. Na 8. miejscu znalazł się Ivan Lima z Piasta Gliwice.