Legia Warszawa nie dała Podbeskidziu Bielsko-Biała żadnych szans w drugim sobotnim meczu ekstraklasy. Mistrzowie Polski rozgromili na Pepsi Arenie Górali aż 4:0.
Marek Saganowski otworzył wynik meczu z Podbeskidziem
Legia
od początku meczu ruszyła do zdecydowanych ataków, jednak mimo wielu
okazji nie potrafiła swojej przewagi udokumentować zdobyciem gola.
Najbardziej aktywny w ekipie gospodarzy, Marek Saganowski albo marnował stuprocentowe sytuacje, albo był łapany na pozycji spalonej.
Po
okresie przewagi gospodarzy, do głosu doszli w końcu goście z
Bielska-Białej i od razu mogli wyjść na prowadzenie. Najpierw świetną
interwencją po strzale Marcina Wodeckiego popisał się Dusak Kuciaka, a kilka minut później groźne uderzenie Fabiana Paweli zdołał zablokować Mateusz Cichocki.
Ostatecznie jeszcze przed przerwą doczekaliśmy się gola. Jakub Wawrzyniak
w pełnym biegu dośrodkował z lewej strony boiska, a piłkę głowę do
bramki skierował Saganowski. To podcięło skrzydła Podbeskidziu, które w
drugiej części spotkania już praktycznie nie istniało na boisku.
W 51. minucie na 2:0 podwyższył Helio Pinto, natomiast kilka chwil później do bramki Górali trafił Henrik Ojamaa, który popisał się celnym strzałem z narożnika pola karnego. To jednak wciąż nie był koniec festiwalu strzeleckiego Wojskowych. W 66. minucie Frank Adu Kwame sfaulował w polu karnym Łukasza Brozia, a pewnym wykonawcą „jedenastki” okazał się Władimir Dwaliszwili.
Wygrana Legii oznacza, że podopieczni Jana Urbana
maja po trzech meczach komplet punktów na swoim koncie i świetny bilans
bramkowy, co przed spotkaniem z Molde jest bardzo dobrym prognostykiem.
Tabela Ekstraklasy po 10. kolejce. Zmiany w dolnych rejonach
Zakończyliśmy zmagania w dziesiątej serii gier PKO Bank Polski Ekstraklasy. Wygrana Motoru w Radomiu sprawiła, że ekipa Johna Carvera znalazła się pod kreską.
Nadrabianie zaległości w Katowicach. Czy Gieksa wskoczy do strefy pucharowej [LIVE]
GKS Katowice i Wieczysta Kraków zmierzą się w zaległym meczu 3. kolejki PKO BP Ekstraklasy. W razie zwycięstwa, podopieczni Rafała Góraka mogą awansować do sterfy europucharów.