Już w sobotni wieczór reprezentacja Polski rozegra swój przedostatni mecz w eliminacjach do mistrzostw Europy. Biało-czerwoni zmierzą się na wyjeździe z Izraelem, a chociaż awans został już wywalczony to każdy sprawdzian przybliża Jerzego Brzęczka do odpowiedzi na pytanie, na kogo będzie mógł liczyć już podczas samych finałów.
Czy Przemysław Frankowski dostanie swoją szansę? (fot. Piotr Kucza / 400mm.pl)
Polska mimo zdobycia przepustek na mistrzostwa Europy już przed kilkoma tygodniami, wciąż ma o co walczyć. Chodzi naturalnie o trafienie do lepszego koszyka przed losowaniem grup turnieju, czego naturalną konsekwencją będzie uniknięcie najgroźniejszych rywali już w pierwszej fazie EURO. To jednak tylko jedna strona meczów z Izraelem i Słowenią, które nas czekają. Skoro bowiem towarzyszy im nieco mniejsza presja, a kilku kluczowych piłkarzy uskarża się na problemy ze zdrowiem, to selekcjoner dostał szansę na to, by potraktować listopadowe terminy jako swego rodzaju poligon doświadczalny.
Mogłoby się wydawać, że skoro reprezentacja spełniła zakładany cel i awansowała na mistrzostwa Europy, to selekcja została już zakończona, a drużyna jest gotowa do walki z najlepszymi na kontynencie. Niby oczywiste, ale to przecież nie jest prawda. Przed Jerzym Brzęczkiem wciąż sporo pracy, by znaleźć złoty środek i odpowiednio zbalansować swój zespół przed przyszłorocznym egzaminem dojrzałości.
Do tego właśnie celu mają posłużyć najbliższe mecze. A skoro nadarzyła się okazja i nie wszyscy piłkarze, którzy zazwyczaj grają role pewniaków są w pełni zdrowia, to można pokusić się o nieco bardziej odważne roszady. Tuż przed zgrupowaniem nie było na 100 procent wiadomo, czy będzie w nim uczestniczył Robert Lewandowski. Napastnik Bayernu Monachium odłożył ostatnie swój zabieg i przyjechał pomóc kadrze. Tą samą ścieżką podążyli Grzegorz Krychowiak i Maciej Rybus, którzy jednak od początku obozu nie byli w pełni sprawni.
Do Neapolu odleciał z kolei Arkadiusz Milik. Napastnik dopiero co się przełamał w meczu reprezentacji, ale z powodu problemów zdrowotnych nie będzie mu dane pójść za ciosem.
Jakim więc składem wyjdziemy na starcie z Izraelem? W obronie Brzęczek raczej nie powinien zaskoczyć. Jest to formacja, która potrzebuje zgrania i która – patrząc już w kontekście EURO – wydaje się nabierać finalnego kształtu. Pozycja Kamila Glika i Jana Bednarka jest niepodważalna, a coraz więcej wskazuje na to, że problemów nie będzie także z bokami. Prawa strona powinna zostać królestwem Bartosza Bereszyńskiego, który po nieudanych eksperymentach na drugiej flance, wraca tam gdzie czuje się najlepiej. Taką możliwość daje z kolei powrót do poważnej piłki Arkadiusza Recy, który powinien na dobre zadomowić się po lewej stronie formacji obronnej.
Jeśli chodzi o drugą linię, to ostatnie mecze dobitnie nas przekonały, że ustawienie wyżej Grzegorza Krychowiaka może dać dużo więcej korzyści. Selekcjoner musi również odpowiednio zagospodarować Piotra Zielińskiego, spróbować wydobyć więcej z Mateusza Klicha, pamiętać przy okazji, że odwodzie cały czas ma takich piłkarzy jak Jacek Góralski, Krystian Bielik czy też Dominik Furman, który swoją postawą w ekstraklasie udowadnia, że nie znalazł się w zespole narodowym przypadkiem. Czy jednak to pozwoli mu otrzymać szansę w meczu o stawkę?
Mniej niewiadomych dotyczy także frontowych pozycji. Robert Lewandowski, jeśli tylko będzie zdrowy, jest nie do ruszenia. W meczu z Izraelem na pewno nie będzie wspomagać go Milik, z którym ten doskonale się rozumie, a nic nie wskazuje na to, by miejscem w składzie miałby zostać znajdujący się w przeciętnej formie Krzysztof Piątek. O miejsce w drużynie nie musi się za to obawiać Kamil Grosicki – chociaż niewykluczone, że Brzęczek będzie chciał sprawdzić jak zespół poradzi sobie bez niego – ale dużo ciekawiej przedstawia się rywalizacja na drugim skrzydle.
Bardzo dobre wrażenie na selekcjonerze zrobił podczas ostatniego zgrupowania Sebastian Szymański, który z powodzeniem radzi sobie w lidze rosyjskiej, ale dość ciekawie wypadł również Przemysław Frankowski, który dał świetną zmianę w meczu z Macedonią Północną. 24-latek nie grał co prawda w piłkę od miesiąca z powodu zakończenia rozgrywek w Major League Soccer, ale nie można wykluczyć, że selekcjoner ponownie da mu szansę. Czy od początku spotkania z Izraelem? To na pewno jeden z możliwych scenariuszy.
Przypuszczalny skład na mecz z Izraelem:
Wojciech Szczęsny – Arkadiusz Reca, Jan Bednarek, Kamil Glik, Bartosz Bereszyński – Krystian Bielik, Piotr Zieliński – Kamil Grosicki, Grzegorz Krychowiak, Przemysław Frankowski – Robert Lewandowski
Media: Jan Urban nie powoła wyróżniającego się zawodnika z Ekstraklasy! Pojedzie na młodzieżówkę
Obrońca Lecha Poznań – Wojciech Mońka ma nie dostać powołania do seniorskiej reprezentacji Polski. Jeden z czołowych stoperów naszej ligi wybierze się na zgrupowanie kadry do lat 19.
Kluczowy piłkarz reprezentacji kontuzjowany! Baraże coraz bliżej
Nienajlepsze informacje docierają do nas z Wysp. Jedna z najjaśniejszych gwiazd reprezentacji doznała urazu tuż przed zbliżającymi się coraz większymi krokami barażami o mundial. Sprawdź, o kim mowa!