W sobotę ciekawie było w Niemczech, gdzie tamtejszy Superpuchar zdobył VfL Wolfsburg. Na pewno nie mniej emocjonująco będzie dziś w Anglii, gdzie o Tarczę Wspólnoty zagrają dwie wielkie ekipy – Arsenal i Chelsea. Ogromne emocje budzi postać Petra Cecha, który stanie w bramce Kanonierów.
Czy Arsenal jest gotowy na walkę o prymat w Anglii? (foto: Łukasz Skwiot)
W drużynie prowadzonej przez Arsene’a Wengera lato nie było czasem wielkich zmian, jeśli nie liczyć właśnie przyjścia Cecha. W niedzielę golkiper, który w Chelsea spędził ostatnie 11 lat, będzie miał okazję udowodnić fanom Kanonierów, że jest lepszy od Davida Ospiny i od Wojciecha Szczęsnego, którego niejako wysłał na wypożyczenie do włoskiej Romy. Z czeskim bramkarzem w składzie zespół z Emirates Stadium ma być gotowy, by nawiązać walkę z The Blues nie tylko w niedzielnym starciu, ale również w nowym sezonie Premier League.
Chelsea również nie było latem klubem, w którym szastano pieniędzmi na lewo i prawo. Na Stamford Bridge – w zastępstwie wspomnianego Cecha – przyszedł reprezentant Bośni i Hercegowiny, Asmir Begović. Porządny zmiennik Thibouta Coutroisa wciąż jest więc w składzie, choć ma inne nazwisko i zapewne nie będzie tak bardzo narzekał na brak regularnych występów.
Przed dzisiejszym meczem zarówno Chelsea, jak i Arsenal rozgrywały sparingi o sporym prestiżu. Trzeba uczciwie przyznać, że londyńskie ekipy miały rywali z najwyższej półki. Wrażenie robią szczególnie wyniki podopiecznych Wengera, którzy w Emirates Cup skromnie pokonali późniejszego zdobywcę Superpucharu Niemiec, VfL Wolfsburg i rozgromili francuski Olympique Lyon (6:0!). Tymczasem gracze Mourinho w Międzynarodowym Pucharze Mistrzów nieco się męczyli. Jednak wygrane – nawet po karnych – z takimi ekipami jak PSG czy przede wszystkim FC Barcelona musiały napełnić serca kibiców The Blues sporą dozą optymizmu.
Teraz czas na bezpośrednie starcie. W niedzielę o godzinie 16 okaże się, czy Petr Cech jest w stanie powstrzymać hegemona ze Stamford Bridge. A skądinąd wiadomo, że aktualny bramkarz Arsenalu zna piłkarzy The Blues jak mało kto.
2 sierpnia, godz. 16, Wembley Stadium Arsenal – Chelsea
OFICJALNIE: Manchester City uznany winnym! Premier League wydała komunikat
Premier League oficjalnie potwierdziła rozstrzygnięcie wieloletniej sprawy dotyczącej Manchesteru City. Niezależna komisja uznała klub za winny wszystkich zarzutów dotyczących poważnych naruszeń przepisów finansowych w okresie od sezonu 2009-10 do 2017-18.
Manchester City z nietypową karą? Takiej karencji jeszcze nie było
W Anglii trwa dyskusja nad możliwą karą dla Manchesteru City po tym, jak niezależna komisja miała uznać klub za winny zdecydowanej większości zarzutów dotyczących naruszenia przepisów finansowych. Jednym z pomysłów jest bardzo nietypowa sankcja rozłożona na kilka sezonów.