Nie milkną echa tragicznej wiadomości jaka napłynęła z Wysp Brytyjskich. Samobójcza śmierć selekcjonera reprezentacji Walii, Gary’ego Speeda wstrząsnęła wszystkimi, a szczególnie jego podopiecznymi. W to co się stało wciąż nie mogą uwierzyć Gareth Bale i Aaron Ramsey.
– To był dla mnie ogromny szok – wyznał Bale. – Nigdy bym nawet nie pomyślał, że takie coś może się zdarzyć. Wszyscy jesteśmy totalnie przybici z tego powodu. To gigantyczna strata dla całego futbolu – powiedział Walijczyk w wywiadzie dla oficjalnej strony internetowej Tottenhamu.
– To tragedia. Cały czas jestem myślami z rodziną Gary’ego i jego dzieciakami. To dla nich niezwykle ciężki czas – zakończył Bale.
Wtórował mu jego kolega z reprezentacji, a na co dzień pomocnik Arsenalu Londyn, Aaron Ramsey. – Otrzymałem tą tragiczną wiadomość o poranku – zdradził. – Nie mam nawet słów na to by opisać tego jak się obecnie czuje. Jestem zdruzgotany. Moje myśli krążą obecnie wokół rodziny Gary’ego – napisał na portalu „Twitter”.
Warto przypomnieć, że z powodu śmierci swojego przyjaciela w meczu przeciwko Manchesterowi City nie zagrał Craig Bellamy, napastnik Liverpoolu. Doświadczony Walijczyk poprosił swojego menedżera o skreślenie go z listy piłkarzy powołanych na to spotkanie.
GG, Piłka Nożna źr. Twitter / Tottenham Hotspur / Guardian
Topnieje przewaga Arsenalu! Oto tabela Premier League
Arsenal przegrał 2:3 z Manchesterem United, a Manchester City i Aston Villa wygrały swoje spotkania. Po tych wynikach na szczycie tabeli Premier League jest jeszcze większy ścisk.