Theo Walcott ledwo co wrócił do gry po wielomiesięcznej przerwie, a już spekuluje się nad jego powołaniem do reprezentacji Anglii na listopadowe mecze. Czy aby nie za wcześnie? Żadnych przeciwwskazań nie widzi w tej sprawie menedżer Arsenalu, Arsene Wenger.
Przypomnijmy, że Walcott pauzował od stycznia, po tym jak w trakcie meczu z Tottenhamem Hotspur zerwał więzadła krzyżowe. Piłkarz od kilku tygodni normalnie trenował, a w miniony weekend wrócił na ligowe boiska. Niewykluczone, że w takiej sytuacji otrzymał do Roya Hodgsona powołanie na listopadowe zgrupowanie reprezentacji.
Jak się okazało, zazwyczaj przeciwny tego typu działaniom Wenger, tym razem ma odmienne zdanie. – Jeżeli Theo otrzyma powołanie, to będę się cieszył. Dzięki temu będzie miał okazję spotkać się z kolegami, potrenować i być może dostanie kilka minut na boisku – powiedział Francuz.
– Żeby była jasność. Uważam, że Walcott nie jest jeszcze gotowy w stu procentach, ale takie powołanie i sama obecność w kadrze może być być dla niego dobra. Oczywiście, w jego przypadku trzeba zachować szczególną ostrożność i mam zamiar tego osobiście dopilnować – dodał.
Za nami początek Premier League. Kto zaliczył największy over i underperformance?
Za nami pierwsze pięć serii gier w angielskiej ekstraklasy. Na ten moment w tabeli przoduje Manchester City, a zaraz za nim znajduje się mistrz Anglii, Arsenal. Natomiast kto według Opty zaliczył największy over i underperformance?