Przejdź do treści
W uścisku Żelaznej Damy. Jak Thatcher zmieniła oblicze brytyjskiego futbolu

Ligi w Europie Premier League

W uścisku Żelaznej Damy. Jak Thatcher zmieniła oblicze brytyjskiego futbolu

Są tacy ludzie, którzy już na zawsze odcisnęli swoje piętno na kształcie obecnego futbolu. Zawdzięczamy im tak wiele, a mimo tego nie zawsze potrafimy to docenić. Taka właśnie była Margaret Thatcher, była premier Wielkiej Brytanii, która choć wcale nie miała tego w planach, zmieniła oblicze piłki nożnej. Jedni ją za to kochają i wielbią, inni z kolei nienawidzą.

Kiedy przed kilkoma dniami zasugerowano pomysł, by wszystkie mecze Premier League zaczęły się od minuty ciszy po śmierci byłej premier, zgody nie wydała Angielska Federacja Piłkarska (FA), która ustami swojego prezesa, Davida Bernsteina ogłosiła, że jest organizacją apolityczną. – Nie będzie minuty ciszy na stadionach. Nie zamierzamy się mieszać w sprawy polityczne – powiedział. Ale czy naprawdę o to właśnie chodziło FA? Czy tylko takie względy brano pod uwagę? Nie. Przedstawiciele federacji najzwyczajniej w świecie bali się tego jak na wspomnienie o Margaret Thatcher zareagują kibice, którzy wciąż noszą w sercu zadrę po okresie jej rządów i wielkiej piłkarskiej reformie. Bardzo możliwe, że oprócz tych, którzy oddaliby się jej cześć, na trybunach pojawiłoby się także wielu takich, którzy zaczęliby gwizdać i bluzgać, a obrazki z takich wydarzeń obejrzałby cały świat. Jak już bowiem wspomniałem, jedni ją kochali, inni życzyli jej jak najgorzej.

Potwór wyhodowany na własnej piersi

O co jednak chodzi? Dlaczego popularnie nazywana nad Tamizą „Maggie” wzbudza tak ogromne i różne emocje? Thatcher była politykiem z wizją, nie tylko jeśli chodzi o reformowanie swojego kraju na płaszczyźnie gospodarczej. Potrafiła rozprawić się ze związkami zawodowymi, dokonać prywatyzacji fabryk i kopalń na ogromną skalę, czy stanąć do zbrojnej walki o Falklandy. Wszystkie jej decyzje wzbudzały ogromne kontrowersje i co tu dużo mówić – nie były one zbyt popularne w Anglii – szczególnie jeśli pod lupę weźmiemy klasę robotniczą. I właśnie tu tkwi zarzewie późniejszej wielkiej reformy piłkarskiej i nienawiści do pani premier. W klasie robotniczej, która po pacyfikacjach strajków i zamknięciach zakładów pracy stawała się coraz bardziej kłopotliwa. Być może stwierdzenie, że dla rodzin z ośrodków robotniczych, które w latach 80. ledwo wiązały koniec z końcem, piłka nożna była niemal wszystkim, byłoby nieco na wyrost. Nie ulega jednak żadnej wątpliwości, że to właśnie stadiony stały się w tym czasie miejscem, gdzie kibice-robotnicy mogli zamanifestować swoje niezadowolenie. Ludzie chcieli nie tylko igrzysk, ale także chleba.

Wspomniane lata 80. były w Wielkiej Brytanii bardzo trudne. Problemy nie ominęły oczywiście futbolu. Na okres rządów Margaret Thatcher przypadł zdecydowanie najgorszy i pociągający za sobą najwięcej ofiar – tak, ludzi którzy swoją obecność na stadionach przypłacili życiem – okres w brytyjskim futbolu. Śmierć na obiektach piłkarskich poniosło w tym czasie aż 191 osób (Hillsborough – 96 ofiar, Heysel – 56 ofiar, Bradford – 39 ofiar). O angielskich chuliganach mówiono już nie tylko w Londynie, Liverpoolu i Manchesterze, ale także na kontynentalnej części Europy. Po Heysel (1985) angielskie kluby zostały wykluczone z europejskich pucharów na pięć lat. „Maggie” nie zareagowała, ponieważ uważała, że taka dyskwalifikacja pomoże wypalić gorącym żelazem, tych którzy przez lata zatruwali lokalny futbol. Niewiele to jednak zmieniło i potrzeba było kolejnej tragedii, tym razem na stadionie Hillsborough w Sheffield (1989), by Thatcher powiedziała „dość”.

Raport Taylora i rewolucyjna zmiana

Premier Wielkiej Brytanii po wydarzeniach w Sheffield wezwała do swojego gabinetu Petera Taylora, ówczesnego ministra sprawiedliwości i nakazała mu podjęcie bardzo zdecydowanych kroków. Ten miał wszcząć specjalne śledztwo i sporządzić raport, który stał się następnie kamieniem węgielnym przyszłych zmian w brytyjskim futbolu. Zmian, które sprawiły, że w Anglii narodziła się Premier League, obecnie najlepsza, a już na pewno najbogatsza liga piłkarska na świecie. Taylor opracował katalog zachowań, które będą akceptowane na stadionach i tych które należy karać z pełną surowością. Dokument ten został nazwany „Football Spectator Act” i mówił on m.in. o tym, że na obiektach zostaną zlikwidowane miejsca stojące oraz, że wprowadzi się astronomiczne kary dla tych wszystkich, którzy złamią jakikolwiek przepis stadionowy. Z trybun modernizowanych obiektów wycofano policjantów, na ich miejsce wprowadzony wyszkolonych stewardów, a całą rzeszę kibiców ukarano w tamtym okresie dożywotnimi zakazami stadionowymi. To doprowadziło do tego, że wiele osób zasłużonych na ruchu kibicowskiego w Anglii, dzisiaj może oglądać mecze swoich ukochanych zespołów jedynie przed telewizorem.

Każdy kij ma jednak dwa końce. Dzięki reformie Margaret Thatcher, ligą angielską bardzo szybko zainteresowała się telewizja. Do futbolu napłynęły ogromne pieniądze, a to doprowadziło do powstania produktu jaki znamy dzisiaj. Czy bez stanowczej reformy „Maggie” i jej wojny z chuliganami angielska piłka nożna wyglądałaby dzisiaj tak jak wygląda? Wątpliwe. Być może zmiany i tak byłyby wprowadzane, jednak to właśnie stanowczość w decyzjach i zaangażowanie z jakim do sprawy podeszli ówcześni rządzący sprawiły, że całe zło zostało zlikwidowane błyskawicznie. Wypalone do ostatniego stadionowego bandyty. Niestety, oprócz blasków działań pani premier, było także kilka spraw, które położyły się cieniem na jej osobie. Takim czymś było zatajenie prawdy o tym, co tak naprawdę stało się na wspomnianym wcześniej Hilsborough. Przez lata lansowano bowiem jedyną słuszną teorię, według której odpowiedzialni za katastrofę w Sheffield byli kibice Liverpoolu. Prawda jednak była taka, że ogromnych zaniedbań dopuścili się wtedy policjanci, jednak Thatcher uznała, że potrzebą chwili będzie utrzymanie tego w tajemnicy. Nic więc dziwnego, że rodziny 96 zmarłych kibiców Liverpoolu i reszta kibiców The Reds przez lata walczyli o sprawiedliwość. Sztuka ta udała im się dokładnie przed rokiem, jednak mimo rehabilitacji, nienawiść w stosunku do Żelaznej Damy była, jest i będzie wiecznie żywa, nawet teraz, gdy nie ma już jej z nami.

Środowisko jest podzielone

Dzisiaj, kilka dni po pogrzebie byłej premier Wielkiej Brytanii, jak kraj długi i szeroki toczy się dyskusja na temat jej spuścizny. Lewa strona krytykowała ją za życia i robi to także po jej śmierci. Ci którzy popierają Partię Pracy, a w gronie tym przeważają środowiska robotnicze, uważają, że Thatcher zabiła futbol swoimi decyzjami. Wątpliwości w tej sprawie nie ma zatwardziały laburzysta, Sir Alex Ferguson z Manchesteru United. – Jej polityka zrujnowała życie wielu ludzi i wielu rodzin, pozbawiła ich godności. To właśnie zostawiła po sobie Margaret Thatcher – powiedział. Podobne zdanie w tym temacie miała Margaret Aspinall, szefowa organizacji, która przez lata walczyła o sprawiedliwość dla 96 fanów Liverpoolu, którzy zginęli na Hillsborough. – Oddawanie jej hołdu poprzez minutę ciszy na jakimkolwiek angielskim stadionie byłoby policzkiem dla kibiców. Wszyscy dobrze wiemy, że ona nie była przyjaciółką piłki nożnej. Jej uczucia w stosunku do futbolu były powszechnie znane – wyznała.

 

Na całkowicie innym biegunie w ocenach Thatcher znaleźli się właściciele dwóch klubów Premier League – John Madejski z Reading FC i Dave Whelan z Wigan Athletic. – W każdym innym kraju wprowadzono by dwa tygodnie żałoby narodowej po śmierci osoby, która zrobiła tak wiele – wyznał Madejski. – Chyba wszyscy powinni zdawać sobie z tego sprawę. Dobro jakie Thatcher spowodowała, dziesięciokrotnie przykrywa jej wszystkie błędy i pomyłki – dodał Whelan. Obaj panowie apelowali o organizację minuty ciszy, ale ich zdanie zostało zignorowane.

Jak więc widać, ile osób, tyle samo opinii. Osobiście, dziwię się tym Brytyjczykom, którzy nie potrafią docenić tego wszystkiego, co ich ojczyźnie przyniosły rządy Margaret Thatcher. Zdumienie to wypływa nie tylko z racji moich własnych przekonań (także tych politycznych), ale zwykłych faktów. Te przemawiają zdecydowanie na korzyść pani premier. Dokonała on rewolucji, która musiała pociągnąć za sobą „ofiary”, jednak pomyślmy, gdzie byłby brytyjski futbol, gdyby „Maggie” pozostawała bierna. Na pewno nie w tym miejscu, w którym jest obecnie. Tego jestem w stu procentach pewien.

 

Grzegorz Garbacik
PilkaNożna.pl
Śledź autora na Twitterze – KLIKNIJ!

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 36/2026

Nr 36/2026

Ligi w Europie Premier League

Cel transferowy Manchesteru United przedłużył kontrakt z obecnym klubem

Zawodnik, którego latem chciał i nadal chce sprowadzić do siebie Manchester United, przedłużył kontrakt z obecnym klubem.

Liverpool, England, 6th September 2026. Bruno Fernandes of Manchester United, ManU R and Benjamin Sesko of Manchester United react after the second Everton goal during the Everton vs Manchester United Premier League match at Hill Dickinson Stadium, Liverpool. Picture credit should read: Andrew Yates / Sportimage EDITORIAL USE ONLY. No use with unauthorised audio, video, data, fixture lists, club/league logos or live services. Online in-match use limited to 120 images, no video emulation. No use in betting, games or single club/league/player publications. SPI_021_AY_EVERTON_MAN_UTD SPI-4979-0027
2026.09.06 Liverpool
pilka nozna , liga angielska
Everton - Manchester United
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Mudryk nie pomoże Tottenhamowi. Ukrainiec wypada na kilka tygodni

Mychajło Mudryk nie zdążył jeszcze na dobre rozpocząć swojej przygody z Tottenhamem, a już czeka go przerwa.

NOTTINGHAM, ENGLAND - September 5th : Mykhaylo Mudryk of Tottenham Hotspur seen during the Premier league football match between Nottingham Forest and Tottenham Hotspur at the City Ground on September 5th, 2026 in Nottingham, England. (Photo by Paul Bonser / Sports Press Photo/Sipa USA)
2026.09.05 Nottingham
pilka nozna liga angielska
Nottingham Forest - Tottenham Hotspur
Foto Sports Press Photo/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Karim Benzema w Premier League? Tylko jeden klub może go pozyskać!

Hit w Premier League? Jeden z gigantów angielskiej ekstraklasy jest w stanie pozyskać Karima Benzemę!

Al Hilal v Al Kholood: Saudi Pro League RIYADH, SAUDI ARABIA - APRIL 08: Karim Benzema of team Al Hilal FC celebrates scoring their second goal during the Saudi Pro League game between Al Hilal and Al Kholood at Kingdom Arena on April 08, 2026 in Riyadh, Saudi Arabia. Photo by Abdullah Ahmed / IMAGO Riyadh Kingdom Arena Saudi Arabia Copyright: xAbdullahxAhmedx
2026.04.08 Rijad
pilka nozna , liga saudyjska
Al Hilal - Al Kholood
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Reprezentant Polski kontuzjowany. Nie zagra na inaugurację Ligi Mistrzów

Poza kadrą Aston Villi na spotkanie z Club Brugge znalazł się Matty Cash.

2026.08.12 Salzburg
Pilka Nozna, Superpuchar UEFA 2026
PSG - Aston Villa
N/z Matty Cash
Foto Mateusz Porzucek PressFocus

2026.08.12 Salzburg
Football, UEFA Super Cup 2026
Paris Saint-Germain F.C. - Aston Villa
PSG - Aston Villa
Matty Cash
Credit: Mateusz Porzucek PressFocus
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Dani Carvajal w Premier League? Zaoferował się gigantom!

To byłby hit na rynku wolnych agentów! Dani Carvajal zdecydowany na grę w Premier League.

Spanish La Liga EA Sports soccer match Real Madrid vs Espanyol at Santiago Bernabeu Stadium in Madrid. spain 21 September 2024
Carvajal

(Photo by Cordon Press/Sipa USA)
2024.09.21 Madryt
pilka nozna liga hiszpanska
Real Madryt - Espanyol Barcelona
Foto Cordon Press/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej