Ważne
zwycięstwo Borussii Dortmund. W hicie 25. kolejki Bundesligi zespół
prowadzony przez trenera Luciena Favre’a pokonał 2:1 Borussię
Moenchengladbach na wyjeździe.
Łukasz Piszczek po raz kolejny założył kapitańską opaskę Borussii Dortmund (foto: Imago Sport/Jan Huebner)
Sobotnie
spotkanie rozgrywane na obiekcie Borussia-Park rozpoczęło się
znakomicie dla drużyny gości. Już w ósmej minucie ekipa BVB
wyszła na prowadzenie: Erling Haaland podał do wbiegającego w pole
karne Thorgana Hazarda, ten źle przyjął piłkę, ale po chwili
jednym zwodem oszukał trzech obrońców (!), a następnie
technicznym strzałem nie dał szans bramkarzowi na skuteczną
interwencję.
Na
kolejne gole trzeba było poczekać do drugiej połowy. Krótko po
przerwie gospodarze odrobili stratę – Jonas Hofmann dośrodkował
z rzutu rożnego, tam Alassane Plea podał z powietrza do Larsa
Stindla, który z bliskiej odległości wpakował piłkę do siatki.
Ostatnie
słowo należało jednak go Borussii Dortmund. W 71. minucie Jadon
Sancho zagrał prostopadle do Achrafa Hakimiego, a ten na pełnej
szybkości z prawego skrzydła wpadł w pole karne. Marokańczyk
zachował się niczym rasowy snajper, posyłając piłkę między
nogami bramkarza Yanna Sommera.
90
minut w zwycięskiej drużynie rozegrał Łukasz Piszczek.
Dzięki
tej wygranej, zespół trenera Favre’a przybliżył się do awansu
do Ligi Mistrzów. Do tych rozgrywek aspiruje także Borussia
M’Gladbach, która zajmuje obecnie piąte miejsce w tabeli
Bundesligi.
W
sobotę punkty straciła inna drużyna z czołówki ligi niemieckiej: RB Lipsk tylko
zremisowało bezbramkowo na wyjeździe z VfL Wolfsburg.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.