Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że Carlos Tevez już nigdy nie wystąpi w błękitnym trykocie Manchesteru City. Okazało się, że menedżer „The Citizens” Roberto Mancini nadal liczy na niesfornego Argentyńczyka i czeka na jego powrót do klubu.
Przypomnijmy, że Tevez został odsunięty od kadry Manchesteru po słynnej „aferze monachijskiej”, kiedy to odmówił wejścia na boisko podczas meczu z Bayernem. Klub postanowił ukarać Argentyńczyka, a ten w ramach rewanżu wyleciał do swojej ojczyzny, gdzie przebywa do dzisiaj. Mimo tych wszystkich niesnasek, Mancini nadal czeka na powrót swojego byłego kapitana.
– Każdy dobrze wie, że Carlos jest piłkarzem światowej klasy i myślę, że byłoby lepiej dla drużyny, gdyby on był teraz z nami – powiedział włoski szkoleniowiec. – Tevez pomógł nam w wielu meczach. W przyszłym tygodniu spodziewamy się jego powrotu i kto wie… może na ostatnie trzy miesiące włączymy go do kadry – dodał.
– Nie mam pojęcia w jakiej on jest obecnie formie. Nie widziałem go przez cztery miesiące, ale znam go dość dobrze i wiem, że bardzo szybko potrafi się przygotować do gry. Carlos doskonale wie jak wygląda sytuacja. Jeśli wróci to na pewno porozmawiamy. Dlaczego nie? Jak nie widzę żadnego problemu – zakończył Mancini.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.