Lucien Favre pozostanie na swoim stanowisku. Prowadzona przez niego Borussia Dortmund zakończy sezon bez trofeum, jednak na Signal Iduna Park nadal uważają, że doświadczony trener jest odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu.
W Dortmundzie nie dojdzie do zmiany trenera (fot. Reuters)
62-latek przejął stery BVB w 2018 roku. Jego zadaniem było zbudowanie zespołu, który byłby w stanie przerwać dominację Bayernu Monachium w lidze niemieckiej, jednak już wiadomo, że w kolejnym sezonie ta sztuka się nie uda.
Borussia Dortmund zakończy rozgrywki Bundesligi na drugim miejscu i po raz kolejny będzie musiała się zadowolić tytułem wicemistrzowskim. Drużynie nie powiodło się także w Pucharze Niemiec i Champions League, gdzie odpadała już na etapie 1/8 finału.
Nic więc dziwnego, że Favre od jakiegoś czasu pozostawał na celowniku i spekulowano, że po zakończeniu sezonu straci pracę. Niektórzy informowali nawet o tym, że trener sam poda się do dymisji, ale już wiadomo, że tak się nie stanie. „Sport Bild” donosi, że w klubie podjęta została decyzja o tym, by doświadczony trener wypełnił swoją misję i także w kolejnym sezonie prowadził Borussię.
Umowa Favre’a obowiązuje do końca czerwca 2021 roku i jeśli w Dortmundzie dojdzie do zmiany na stanowisku szkoleniowca, to najwcześniej za rok. 62-letni Niemiec otrzyma więc jeszcze jedną szansę na przywrócenie BVB na szczyt.
Przypomnijmy, że wśród ewentualnych kandydatów na zastąpienie Favre’a wymieniano w ostatnim czasie takich fachowców jak Niko Kovac czy Jesse Marsch.
Hoeness spokojny o los gwiazdy. „Czuję się jak w domu”
Bayern Monachium pracuję nad nową umową dla Harry`ego Kane`a. W stolicy Bawarii są jednak optymistami ws. pozostania angielskiego napastnika na Allianz-Arena.