Vitolo: Daliśmy z siebie wszystko, ale oni mieli Messiego
Sevilla FC wtorkowy mecz z FC Barceloną mogłaby wygrać, gdyby na boisku nie było Lionela Messiego. Takiego przynajmniej zdania jest skrzydłowy andaluzyjskiej ekipy, Viloto.
Lionel Messi, czyli główna przyczyna porażki Sevilli w meczu o Superpuchar Europy
W drugiej połowie spotkania Blaugrana prowadziła już 4:1, ale wtedy podopieczni Unaia Emery’ego wzięli się za odrabianie strat. Zrobili to skutecznie, w związku z czym do 115. minuty mieli nadzieję, że zwycięzcę meczu wyłoni seria rzutów karnych. Wtedy jednak zwycięską bramkę dla FCB zdobył Pedro Rodriguez. Jak mecz ocenia wspomniany Vitolo?
– Jak dla mnie, ocena naszego zespołu to 10/10. To, czego dokonaliśmy, było spektakularne. Nie jest łatwo odrobić straty przy wyniku 4:1 dla Barcelony. Chcieliśmy przywieźć trofeum do domu i zaprezentować je kibicom, ale widocznie nie tak miało być – mówi.
Być może Palanganas podnieśliby puchar w górę, gdyby nie fakt, że Duma Katalonii miała w składzie Messiego.
– Daliśmy z siebie wszystko i nie załamywaliśmy rąk. Barca ma Messiego, najlepszego piłkarza w historii, a gdy on jest w szczytowej formie, to niesamowicie trudno go zatrzymać – podsumowuje Vitolo.
Teraz piłkarzy z Sewilli czeka towarzyski mecz z ekipą Wojciecha Szczęsnego, czyli Romą (w najbliższy piątek). 21 sierpnia natomiast czerwono-biali rozpoczną zmagania w Primera Division.
Leo Messi zdobył przepięknego gola w starciu Interu Miami z Nashville SC. Bramka Argentyńczyka jednak nie dała trzech punktów. Mecz zakończył się remisem 2:2.
Takie rzeczy tylko w Turcji. Trener Fenerbahce zniknął po swojej dymisji!
Chaos w Fenerbahçe po meczu Ligi Mistrzów z AS Romą. Ismail Kartal podał się do dymisji po remisie 1:1, ale zarząd tureckiego klubu nie przyjął jego rezygnacji. Okazuje się, że trener… zniknął.