Trener Porto, Andre Villas-Boas nie ukrywa, że jest dumny z postawy swoich zawodników i zapewnienia sobie przez nich miejsca w finale obecnej edycji Ligi Europejskiej. Portugalczycy w czwartkowym półfinale ulegli Villarrealowi 2:3, ale o ich awansie zadecydował wynik pierwszego spotkania.
Nowi mistrzowie Portugalii w pierwszym pófinale rozbili drużynę z El Madrigal wygrywając aż 5:1, a do finału w Dublinie awansowali z wynikiem dwumeczu 7:4.
Zaledwie 33-letni Villas-Boas w swoim kraju nazywany jest już „nowym Mourinho”, a ze słynnym „The Special One” pracował on zarówno w Porto, jak i w Chelsea Londyn oraz Interze Mediolan. Obecnie młody szkoleniowiec z niecierpliwością czeka na ostateczne starcie ze Sportingiem Braga.
– Jestem bardzo dumny z realizacji przez moich zawodników tak ważnego celu – powiedział Villas-Boas oficjalnemu serwisowi UEFA. – Wytrzymaliśmy początkowy napór Villarrealu i obecnie jesteśmy w finale wraz z Bragą, która pozostawiła za sobą wielkie zespoły jak Sevilla, Liverpool i Benfica. To dla nas ogromne wyzwanie.
PAOK bezbramkowo zremisował z Panathinaikosem w lidze greckiej. Spotkanie poprowadził Damian Sylwestrzak, który został skrytykowany przez jedną z drużyn.
Portugalskie media donoszą, że Jorge Mendes, agent Jose Mourinho, miał doradzić swojemu klientowi, aby nie kontynuował kariery w klubie ze stolicy Portugalii.
Żukowski odejdzie z Magdeburga? Dyrektor sportowy odniósł się do sprawy
Mateusz Żukowski jest absolutną gwiazdą na drugim poziomie rozgrywkowym w Niemczech. W ostatnim czasie pojawia się coraz więcej spekulacji dotyczących jego przyszłości.
Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.