Przejdź do treści
Vialli: Szczęśliwy ale nieusatysfakcjonowany #RetroPN

Ligi w Europie Świat

Vialli: Szczęśliwy ale nieusatysfakcjonowany #RetroPN

– Z każdym wygranym meczem, z każdym zdobytym pucharem wiążą się inne wspomnienia i przeżycia, których nie da się porównać. Mój sekret to nie być nigdy zadowolonym, usatysfakcjonowanym swymi osiągnięciami, tylko ciągle myśleć o przyszłości i kolejnych wyzwaniach. Nawet dzisiaj jestem szczęśliwy, ale nie usatysfakcjonowany – mówił Gianluca Vialli, grający menedżer Chelsea Londyn, po finałowym meczu Pucharu Zdobywców Pucharów ze Stuttgartem w sezonie 1997/98. 
Vialli jeszcze w barwach Juventusu, w którym występował przez cztery lata, zanim w 1996 roku przeniósł się do Chelsea (FOT. WŁODZIMIERZ SIERAKOWSKI/400mm.pl)

Notował Leszek ORŁOWSKI

Jakie znaczenie ma dla klubu, który pan prowadzi, zdobycie Pucharu Zdobywców Pucharów?

Wcześniej Chelsea tylko raz, w 1971 roku, wywalczyła europejski puchar i od 27 lat wszyscy na Stamford Bridge czekali na taką właśnie chwilę, jaka nastąpiła 13 maja. To wielkie święto dla klubu.

A co by się stało, gdybyście nie wygrali meczu finałowego?

Mamy za sobą wspaniały sezon i nawet jeśli nie wygralibyśmy z VfB, to – choć zawód oczywiście byłby ogromny – nie stałoby się nic strasznego. Pracowalibyśmy dalej, by w następnych sezonach odnieść jeszcze większe sukcesy. Naszym celem jest granie coraz lepszej piłki.


Dlaczego Zola nie zagrał od początku meczu z VfB?

Zostawienie go na ławce nie było łatwą decyzją. Ale musieliśmy wybrać zawodników najbardziej zdolnych tego dnia do dobrej gry. Ustaliliśmy z Grahamem Rixem, że zaczynamy taką, a nie inną dwójką w ataku, ale że w trakcie meczu wejdzie Mark Hughes bądź Gianfranco, albo nawet obaj. Myśleliśmy o tym, co może się stać w trakcie gry, i jeśli będziemy przegrywali lub remisowali, to właśnie taki zawodnik jak Zola wchodząc z ławki będzie mógł przeważyć szalę na naszą korzyść. Widziałem, jak Gianfranco ciężko pracował, by dojść do siebie po kontuzji, ale zadecydowałem, że lepiej będzie, jeśli wejdzie w drugiej połowie, kiedy obrońcy rywali będą już nieco zmęczeni, niż gdyby miał walczyć z nimi od początku i bardziej przydatny będzie grając 20 minut niż cały mecz. W trakcie meczu „Rixie” próbował wprowadzić Zolę za mnie, ale powiedziałem mu „Nawet nie próbuj tego robić”, no i musiał zdjąć Flo. To oczywiście żart. Muszę powiedzieć, że Graham Rix wspaniale zna swoją pracę, wspaniale wykonuje swe obowiązki i podejmuje mnóstwo znakomitych decyzji kierując zespołem, gdy jestem na boisku.

Chelsea pokazała w meczu finałowym dużo siły psychicznej. Czy mógłby pan zdradzić jej źródło?

Nie wiem, czy przyczyny naszego zwycięstwa tkwią właśnie w psychice. Oczywiście dużo rozmawiam z piłkarzami przed meczem, staram się ich umotywować. Ale wszystko zależy raczej od ich dojrzałości i odpowiedzialności, niż od nastawienia psychicznego. Przed meczem kreślimy bowiem plany taktyczne i najczęściej jest tak, że jeśli to, co sobie założymy, jest realizowane – wygrywamy, a jeśli nie – przegrywamy. 

Na drugi triumf w pucharach Chelsea czekała 27 lat. Czy na trzeci również przyjdzie czekać tak długo?

Mam nadzieję, że tym razem będzie to trwało krócej. Wciąż jesteśmy głodni sukcesów, pracujemy nad zwiększeniem potencjału drużyny. Ale w następnym sezonie zamierzamy przede wszystkim sięgnąć po mistrzostwo Premiership. To nasz główny cel. Także oczekiwania kierownictwa klubu i kibiców są jednoznaczne – tytuł mistrza Anglii. Zanosi się na wspaniałą rywalizację w przyszłym sezonie – z udziałem przynajmniej czterech zespołów: Manchesteru United, Arsenalu, Liverpoolu i nas. Jeśli ją wygramy, pomyślimy o kolejnym podboju Europy.


Jak, z perspektywy kilku miesięcy, podoba się panu praca menedżera?

To bardzo odpowiedzialne i stresujące zajęcie, ale sprawiające jednocześnie mnóstwo satysfakcji. Dziękuję Bogu, bo jestem szczęśliwym człowiekiem. Chciałbym tu wyrazić wdzięczność dla wszystkich graczy Chelsea, gdyż pomagają mi w trudnych chwilach. Jestem czasami niecierpliwy, nerwowy, ale oni wiedzą, że choć to tylko futbol, to dla mnie czasami jest to jak sprawa życia i śmierci, i tolerują moje zachowanie… Starannie analizuję, wspólnie z moimi współpracownikami, naszą pracę i jeśli doszukamy się jakichś błędów, staramy się je wyeliminować. Cały czas uczę się i staram się słuchać jak najwięcej dobrych rad.

Jak pan radzi sobie ze stresem towarzyszącym pracy trenerskiej?

Czasami bardzo mnie on przytłacza. Często wyładowuję się, chodzę wściekły. Ale na ogół radzę sobie z nim dobrze, gdyż wiele lat jako zawodnik również znajdowałem się pod ogromną presją. W najbardziej kryzysowych momentach, gdy mi coś nie wychodzi, pocieszam się, że przecież jeszcze nie muszę wszystkiego robić dobrze… 

Jak dużą część sukcesu Chelsea w Pucharze Zdobywców Pucharów należy przypisać Ruudowi Gullitowi?

Sporą. Zaczynałem pracę z zespołem już ukształtowanym przez Gullita i teraz staram się kontynuować jego pracę. Oczywiście – nie tylko kontynuować, próbuję również wprowadzić do gry drużyny pewne poprawki według moich własnych pomysłów. Jednak to Ruud rozpoczął rewolucję w drużynie, to on zrobił ten pierwszy, najważniejszy krok w kierunku uczynienia z Chelsea klubu z europejskiej czołówki. Każdy jego następca miałby łatwiejsze zadanie niż on.

Sytuacja grającego menedżera nastręcza wiele kłopotów. Trudno obserwować rywali, bo trzeba trenować. Jak pan sobie radzi z tym problemem?

Mam wielu współpracowników, którzy jeżdżą po Anglii i po całej Europie i oglądają naszych przeciwników. Przekazują mi uwagi, rozmawiamy, oglądamy taśmy. Zawsze przed meczem wiemy, jak pokonać przeciwnika. 

Większość zawodników Chelsea nie jest Anglikami, również pan jest cudzoziemcem. Czy Chelsea to wciąż klub angielski?

Oczywiście. Wydaje mi się, że fani, a oni przecież są najważniejsi, nie dbają o to, kto występuje w ich klubie, liczy się tylko to, by zespół grał dobrze. Nie przeszkadza im, że ja jestem Włochem, a na przykład Franck Leboeuf Francuzem. 

Czy w przyszłym sezonie będzie w Chelsea jeszcze więcej Włochów?

Za wcześnie dziś na rozmowę o tym, jacy nowi piłkarze będą nam potrzebni. Wciąż myślę, jak najlepiej przygotować i wykorzystać tych zawodników, których mam w tej chwili. 

Przed każdym meczem musi pan wybrać dwóch z czwórki wspaniałych napastników: Zola, Hughes, Flo i Vialli. Jak pan dokonuje tego wyboru i czym się kieruje?

Analizą gry rywali, przeczuciem. To bardzo korzystna sytuacja, że mogę „mieszać” swych graczy, z których każdy jest inny. Przeciwnicy nie wiedzą, kogo wystawię w danym dniu i muszą dostosowywać w trakcie meczu swą taktykę do moich decyzji. 

Jak zdobycie tego Pucharu ma się do innych sukcesów z kariery piłkarskiej?

Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Z każdym wygranym meczem, z każdym zdobytym pucharem wiążą się inne wspomnienia i przeżycia, których nie da się porównać. Mój sekret to nie być nigdy zadowolonym, usatysfakcjonowanym swymi osiągnięciami, tylko ciągle myśleć o przyszłości i kolejnych wyzwaniach. Nawet dzisiaj jestem szczęśliwy, ale nie usatysfakcjonowany.

I nigdy pan nie będzie usatysfakcjonowany?

Mam taką nadzieję. Jeślibym się tak poczuł, to byłby znak, że czas się udać na emeryturę.

WYWIAD UKAZAŁ SIĘ W TYGODNIKU „PIŁKA NOŻNA” (NR 22/1998)

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 37/2026

Nr 37/2026

Ligi w Europie Świat

Pierwsze powołania Xaviego. Dwóch debiutantów i kilka zaskoczeń

Xavi ogłosił swoje pierwsze powołania do reprezentacji Holandii. Nie brakuje zaskoczeń, np. brak Memphisa Depaya. Szykują się również debiuty.

FC Barcelona head coach Xavi Hernandez during the La Liga EA Sports match between FC Barcelona and Real Sociedad played at Lluis Companys Stadium on May 13, 2024 in Barcelona, Spain. (Photo by Sergio Ruiz / pressinphoto / Sipa USA)PHOTO)
2024.05.13 Barcelona
pilka nozna , liga hiszpanska
FC Barcelona - Real Sociedad San Sebastian
Foto Sergio Ruiz/pressinphoto/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora

Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?

FIFA World Cup, WM, Weltmeisterschaft, Fussball 2026: Norway v England MIAMI, USA - 11th July 2026: England Head Coach Thomas Tuchel during the FIFA World Cup 2026 quarter-final match between Norway and England at Miami Stadium Miami Miami Stadium United States of America Copyright: xCraigxMercerx/xPeakxActionxPhotosx
2026.07.11 Miami Gardens
pilka nozna , mistrzostwa swiata , mundial 2026
Norwegia - Anglia
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie

Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.

Julian Hall Zakrzewski (16) of Red Bulls controls the ball during regular MLS season game against CF Montreal at Sports Illustrated Stadium in Harrison, NJ on March 8, 2026. CF Montreal won 3 - 0. (Photo by Lev Radin/Sipa USA)
2026.03.08 Nowy Jork
pilka nozna amerykanska liga MLS
New York Red Bulls - CF Montreal
Foto Lev Radin/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Lionel Messi pobił kolejny rekord. Co za liczby!

Lionel Messi pobił następny rekord MLS. Jego statystyki występów w barwach Interu Miami są nieziemskie.

August 19, 2026: Inter Miami Foward Lionel Messi (10) prior to an MLS match against the Philadelphia Union  at Subaru Park in Chester, Pennsylvania.  Kyle Rodden/CSM/Sipa USA (Credit Image: © Kyle Rodden/Cal Sport Media/Sipa USA)
2026.08.19 Chester
pilka nozna liga amerykanska MLS
Philadelphia Union - Inter Miami CF
Foto Cal Sport Media/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Juergen Klopp ogłosił swoje pierwsze powołania. Wyselekcjonował nie jedną, a dwie kadry

Juergen Klopp rozpoczął rewolucję w reprezentacji Niemiec od… rewolucji. Na najbliższe zgrupowanie powołał dwie kadry.

Nominierungs-PK UEFA Nations League 2026/2027 mit Bundestrainer Jürgen Klopp Bundestrainer Jürgen Klopp spricht zu den Journalistinnen und Journalisten. Pressekonferenz auf dem DFB-Campus in Frankfurt am Main am 17. September 2026., Frankfurt am Main Hessen Deutschland DFB-Campus *** UEFA Nations League 20262027 Roster Announcement Press Conference with National Team Coach Jürgen Klopp National Team Coach Jürgen Klopp speaks to journalists at a press conference on the DFB Campus in Frankfurt am Main on September 17, 2026, Frankfurt am Main, Hesse, Germany, DFB Campus
2026.09.17 Frankfurt
pilka nozna og?oszenie trener kadry kadra
Jurgen Klopp - konferencja prasowa nowego selekcjonera reprezentacji Niemiec
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej