Wszystko wskazywało na to, że po deklaracji Robina van Persiego o nieprzedłużaniu swojego kontraktu z Arsenalem, jego dni na The Emirates są policzone. Nic bardziej mylnego. Jak podaje „SkySports” przyszłość Holendra wciąż jest dość niepewna, ale nie można wykluczyć tego, że ostatecznie złoży on swój podpis na nowej umowie z Kanonierami.
Kapitan Arsenalu wydał przed kilkoma dniami specjalne oświadczenie, w którym dał jasno do zrozumienia, że jego wizja zespołu jest inna od tej, którą przedstawiono mu na spotkaniu z kierownictwem klubu. Holender zdradził także, że nie przedłuży swojego wygasającego kontraktu, co było niemal jednoznaczne z tym, że zamierza odejść podczas tego lata z Arsenalu.
Jak się jednak okazało, opuszczenie północnego Londynu może nie być tak łatwym zadaniem. Wszystko przez tego, że chętnych na skorzystanie z usług van Persiego wcale nie ma tak wielu. Wiadomo, że z walki o króla strzelców Premier League zrezygnowały takie firmy jak FC Barcelona i Paris Saint Germain, a sam Arsenal nie zamierza sprzedawać swojego kapitana do Manchesteru City.
W takim układzie, na placu boju zostaje jedynie Juventus, ale z nieoficjalnych doniesień wynika, że sam zawodnik dość niechętnym okiem spogląda na możliwość przeprowadzki do Włoch i gry w tamtejszej Serie A.
„SkySports” podał, że van Persie przerwał swój urlop na Karaibach i przyleciał do Londynu na nadzwyczajne rozmowy z zarządem Arsenalu. Niewykluczone, że w ich wynikiem będzie podpisanie przez niego nowego kontraktu z klubem.