Koen van der Biezen od kilku dni jest na ustach całego Krakowa, a właściwie jego „pasiastej” części. Napastnik Cracovii w trakcie derbowego spotkania z Wisłą zdobył gola na wagę zwycięstwa i jak sam wyznał, było to jedno z ważniejszych trafień w jego karierze.
Holender, który trafił do Cracovii podczas letniej przerwy transferowej nie ukrywał swojej wielkiej radości z faktu, że to właśnie jego trafienie przesądziło o losach derbów. Na pytanie o miejsce w hierarchii bramki strzelonej Wiśle, wyznał: – Myślę, że byłby na pierwszym lub na drugim miejscu – powiedział w wywiadzie dla oficjalnej strony klubu.
– Dla mnie osobiście najważniejszy był chyba gol zdobyty w barażach o utrzymanie w Eredivisie. Wróciłem wtedy po ciężkiej, półrocznej kontuzji, wszedłem na końcówkę i zdobyłem bramkę na wagę wygranej. Bramka w derbach byłaby jednak bardzo blisko tamtej – dodał.
Van der Biezen dodał jednak, że aby „Pasy” mogły dalej wygrywać to cały zespół musi bardzo mocno wziąć się do roboty. – Nie imprezowałem po derbach. Dziś chyba ma miejsce pierwsza taka celebracja tego zwycięstwa i tej bramki. Myślę, że trzeba się jednak będzie skupić już na kolejnym meczu – kontynuował. – 19 listopada gramy bardzo ważny mecz ligowy z Ruchem Chorzów i bardzo chciałbym również w tym najbliższym spotkaniu strzelić gola – zakończył Holender.
Żałoba narodowa w Polsce. Co z niedzielnymi meczami?
W związku z tragicznymi wydarzeniami w Krakowie w dniach 8–9 listopada obowiązywać będzie żałoba narodowa. Ekstraklasa wydała oficjalny komunikat w sprawie niedzielnych meczów.
Okazałym zwycięstwem Widzewa zakończyło się spotkanie rozgrywane w ramach 14. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń tego spotkania!
Sobota pod znakiem przełamań. Oto aktualna tabela Ekstraklasy
Radomiak wygrał z Koroną, Górnik z Wieczystą, Widzew z Pogonią, a Śląsk bezbramkowo zremisował z Piastem. Sprawdź, jak wyniki tych meczów wpłynęły na układ ekstraklasowej tabeli!