Zgodnie z oczekiwaniami kolejne zwycięstwo ligowe odnieśli zawodnicy Valencia CF. Jednak Nietoperze musiał mocno się namęczyć w starciu z Girona FC.
Różnica w tabeli pomiędzy tymi dwoma drużynami wynosiła jedenaście punktów, zatem nie była to przepaść.
Jednak za faworyta uznawani byli gospodarze. Mimo to odważniej rozpoczęli goście, którzy wyszli na prowadzenie w 8. minucie spotkania. To wtedy Johan Mojica precyzyjnie dośrodkował na głowę Portu, który bez najmniejszych problemów pokonał golkipera gospodarzy.
Jeszcze w pierwszej części gry Valencia doprowadziła do wyrównania. A tak właściwie w 27. minucie bramkę samobójczą zanotował Ramalho i po 45 minutach spotkania mieliśmy remis 1:1.
Drugą odsłonę meczu zdecydowanie lepiej rozpoczęli gospodarze. W 48. minucie prowadzenie Valencii trafieniem z rzutu karnego dał Parejo.
Ostatecznie Nietoperze nie bez problemów odniosły kolejne zwycięstwo w tym sezonie umacniając się w górnej części tabeli.
Legenda Realu na dłużej w Madrycie? Królewscy dopinają ostatnie szczegóły
Thibaut Courtois od ośmiu lat, z powodzeniem strzeże bramki Realu Madryt. Władze Królewskich chcą, aby ten stan trwał jak najdłużej, stąd pracują nad nową umową dla belgijskiego bramkarza.